Kategorie
blog

Źródła problemów w związkach


Źródła problemów w związkach

Problemy po stronie kobiety

1. JESTEM NIEWAŻNA 

Jeśli nie byłaś ważna, kochana i widziana przez pierwsze istotne osoby w twoim życiu czyli rodziców, możesz szukać w partnerze potwierdzenia swojej wartości. Partnerzy są oczywiście po to, żeby siebie wspierać i dawać miłość oraz wsparcie. Jeśli jednak chcesz od partnera tego, czego nie dostałaś od rodziców – powołujesz go nieświadomie do roli rodzica. Na dłużą metę nikt nie może tego znieść i mogą pojawić się z tego powodu kłopoty.

Rozwiazanie: Pożegnanie dzieciństwa, praca nad tematem, że partner to nie tata albo mama, zbudowanie samemu własnej wartości (także w oparciu o innych, ale bez widzenia w nich mamy czy taty).

2. ZEMSTA NA MĘŻCZYZNACH

Kochasz swojego partnera, ale:

a) mama z jakiegoś powodu była pełna złości do taty. Być może racjonalnie miała rację, bo was zostawił, czy był przemocowy. Jest ryzyko, że będziesz nosiła w sobie złość mamy na tatę i przenosiła ją na partnera.

b) systemowy/rodzinny przekaz: „Mężczyźni są źli”. Co jest przyczyną takiego przekazu? Historie wojenne, przestępstwa, poważne problemy w związkach twoich przodków. Choć masz wspaniałego partnera, możesz projektować na niego rodzinny przekaz złości lub zemsty do mężczyzn.

Rozwiazanie: Zobaczyć te skrypty i to co nie twoje oddać mamie, lub innym kobietom.

3. URATUJĘ CIĘ 

Wielu z nas, ma rodzinny skrypt ratowania rodziców (później ratujemy cały świat – zostajemy psychologami, terapeutami, pracownikami socjalnymi, coachami, wujkami dobra rada itd). Skąd to się bierze?  W skrócie, np. jeśli mama miała ruch do śmierci, lub czuła się niekochana przez tatę (te dwie sytuacje dotyczą 50-70% kobiet), ty jako dziecko możesz mieć skrypt ratownika, pomocnika, podpory, „mamuśkowania” itd.

W związku partnerskim ratowanie prędzej czy później doprowadza do problemów. Przez pewien czas możecie czuć się ze sobą bardzo dobrze: ty potrzebujesz ratować, a on być ratowany. Ale ostatecznie bardzo cierpi na tym relacja partnerska. W zdrowiej relacji partnerskiej musi być równowaga siły, a nie asymetria typu: ja ratuję, a ty jesteś ratowany.

Rozwiazanie: symbolicznie oddawać ludzi w ręce ich losów. Na głębokim poziomie uzmysłowić sobie, że nikt (a tym bardziej twój partner) nie potrzebuje być ratowany. Tak naprawdę, to ty potrzebujesz ratować. Możesz zadać sobie pytanie kogo nie udało ci się uratować?

Pomocne hellingerowskie zdanie: UWALNIAM CIĘ W RĘCE TWOJEJ DUSZY. ONA ZAJMIE SIĘ TOBĄ LEPIEJ NIŻ JA. 

4. JA SILNA KOBIETA

Jeśli mama była „silną kobietą”  lub w rodzinie wiele kobiet takich było, możesz chcieć nieświadomie realizować ten sam skrypt. Nieświadomie także szukasz wtedy „słabego”, wycofującego się partnera, bo tylko przy takim, możesz realizować bycie „silną kobietą”. 

Cierpisz czując, że wszystko jest na twojej głowie, ale nieświadomie cieszysz się bo jesteś wtedy taka jak mama, lub kobiety z twojej rodziny.

Rozwiazanie: powiedz do silnych kobiet z twojej rodziny: JESTEM TAKA JAK WY. CHĘTNIE I Z MIŁOŚCIĄ. PROSZĘ PATRZCIE NA MNIE ŻYCZLIWIE KIEDY BĘDĘ MOGŁA BYĆ SŁABSZA I OPRZEĆ SIĘ O SWOJEGO MĘŻCZYZNĘ. 

5. NIEOBECNY OJCIEC 

Jeśli twój tata był nieobecny bo umarł, odszedł od was, był niedostępny emocjonalnie, możesz szukać takich facetów, którzy będą cię zostawiać. Wszystko będzie wydawało się w porządku między wami i realnie będzie w porządku. Ale on nagle zacznie się wycofywać lub odejdzie.

Może to być realizowany skrypt: Tato, szukam takich mężczyzn jak ty – nieobecnych. 

6. JESTEM LEPSZA 

To częsty skrypt u kobiet wynikający z różnych rzeczy. Po pierwsze drogie Panie, w wielu ważnych aspektach relacji (komunikacji, emocjach, itd) jesteśmy „lepsze i mądrzejsze”. Druga rzecz: przez tysiące lat kobiety były uciskane przez mężczyzn i miały mniej praw. Systemowo mścimy się za te wszystkie kobiety i wywyższamy ponad mężczyzn. Oczywiście nie wszystkie, to nie dogmat. 

Nikt na dłuższą metę nie wytrzyma wywyższającego się partnera.

Rozwiazanie: Praca nad sobą w kierunku: JESTEM TAKA SAMA JAK TY, ANI LEPSZA ANI GORSZA. JESTEŚ DOBRY TAKI, JAKI JESTEŚ.

7. ROZPAD ZWIĄZKU BEZ ŻADNEGO POWODU

To bardzo ważny punkt. Żyjemy w czasach, w których wszystko wiemy, wszystko analizujemy, wszystkiego dociekamy.

A ZWIĄZKI ROZPADAJĄ SIĘ CZASEM BEZ ŻADNEGO POWODU. Po prostu czas trwania związku się skończył. 

Szukanie wtedy przyczyn, jest szukaniem usprawiedliwienia i zamykaniem się na nowe. Czasem po prostu nie warto analizować, bo przyczyny i tak nie poznamy bo po prostu może jej nie być. 

Kochajmy się zatem dopóki jesteśmy razem. 

Problemy po stronie mężczyzny

1. JESTEM NAJWAŻNIEJSZY 

Mamy „psują” swoich synów. Kiedyś synowie w wieku 6 lat przechodzili z kręgu wpływów matki w krąg wpływów ojca. Dzisiaj w wieku 30 przechodzą z rąk mamy w ręce swojej kobiety. Chłopiec wychowywany jako synek mamusi, oczko w głowie, „ukochany” swojej mamy – często w zastępstwie ojca, będzie chciał takiego samego traktowania w związku. Tacy mężczyźni znajdują kobiety, które chętnie im służą (tak są nauczone ze swojego domu pochodzenia). Taki związek albo się rozpada, albo jest nieszczęśliwy. 

Rozwiazanie: Ucz się samodzielności mężczyzno. Ucz się szacunku do kobiet i ponad wszystko dbaj o symetrię w związku. Jeśli ze swojej kobiety zrobisz drugą „mamę”, to gotowy przepis na nieszczęście.

2. JESTEM NIEWAŻNY 

Rodzice „psują” syna (także córkę), jeśli wychodzi on w życie z przeświadczeniem, że nie jest ważny ani kochany. Tak się dzieje kiedy np. matka mści się na synu za nieobecnego ojca. Tak się dzieje również, kiedy niekochany przez swojego ojca ojciec, kompensuje sobie brak miłości na synu – syn uczy się, że jego rolą jest służenie, bycie dla innych. Przekonany o swojej bezwartościowości szuka kobiety, której może służyć. Na dłużą metę taki związek będzie nieszczęśliwy, zarówno dla mężczyzny jak i kobiety.

Rozwiazanie: praca nad budową poczucia własnej wartości. Jeśli nie zbudowałeś tego w dzieciństwie, można to zrobić w każdym wieku. 

3. NIEZAŁATWIONE SPRAWY Z POPRZEDNICH RELACJI

Zarówno te formalne jak i emocjonalne.

4. PRACA I UTRZYMANIE RODZINY SĄ NAJWAŻNIEJSZE 

Nie żyjemy już w XV wieku. Żyje się dużo łatwiej. Zapewnienie bytu to podstawa, jednak wiele osób niszczy relację partnerską skupiając się za bardzo na karierze. Nie da się zbudować dobrej, głębokiej relacji kiedy za dużo czasu poświęcasz pracy. Panowie, nie obrażajcie się na mnie za te słowa. Żaden status finansowy nie zrekompensuje braku ciebie w życiu rodziny. Żaden też status nie jest tego warty. 

5. NIE MOGĘ ZNIEŚĆ JEJ EMOCJI 

Kobiety są inne i czasem ciężko zrozumieć ich emocjonalność.

Rozwiązanie: To się jej naucz, nie masz innego wyjścia. Nie od razu Rzym zbudowano. Ucz się swojej partnerki i jej postrzegania świata krok po kroku. To ci bardzo zaprocentuje, również później w wychowaniu córki. 

6. DBANIE O BLISKOŚĆ EMOCJONALNĄ I SEKSUALNOŚĆ 

Musisz o to dbać (twoja kobieta oczywiście również). Jeśli ta sfera leży, to jedno i drugie będzie szukało na zewnątrz. Niekoniecznie od razu chodzi o zdrady. Chodzi o szukanie podziwu, poklasku, realizowanie potrzeb bliskości z innymi ludźmi. Człowiek jest istotą emocjonalną i seksualną. Jeśli nie będziesz tych potrzeb realizował w związku, to będzie się to działo na zewnątrz – i będzie to prosta droga do rozstania w przyszłości. Od samego początku musicie dbać o bliskość i seksualność. Zapominając o tym na początku pamiętaj, że później jest coraz trudniej. 

7. TWOJA KOBIETA JEST ZAWSZE NA PIERWSZYM MIESCU – DZIECI NA DRUGIM

Prosta zasada mówi: Na pierwszym miejscu partnerstwo, na drugim dzieci. Najszczęśliwsze są dzieci, których rodzice się kochają. To tyle. Tylko szczęśliwi rodzice są wstanie wychować szczęśliwe dzieci. 

8. TRWANIE Z MARTWYM ZWIĄZKU SZKODZI

Jeśli związek jest martwy, trzeba odejść. Trwanie w martwym, nieszczęśliwym związku nie przynosi nikomu korzyści. Bycie w związku „dla dzieci” to katastrofa dla tych dzieci. Dla dziecka prawie zawsze lepsi są szczęśliwi, szanujący się rodzice po rozwodzie, niż nieszczęśliwi razem „dla dzieci”. 

Źródło: Wojciech Jarczewski

Jeśli nie uleczysz swoich ran z przeszłości, będziesz krwawić na tych, którzy Cię nie zranili.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Trzy poziomy świadomości

Poziomy świadomości


Trzy poziomy umysłu

W koncepcji rozwoju duchowego umysł jest trójwymiarowy. Człowiek jako istota duchowa funkcjonuje na trzech poziomach:

  • świadomym
  • podświadomym
  • i nad świadomym

Wszystkie tworzą uzupełniającą się całość, a każdy z nich pełni określoną funkcję.

Podświadomość, nadświadomość i świadomość tworzą jaźń. 

Świadomość to praca mózgu w częstotliwościach beta, podświadomość — w częstotliwościach alfa, a nadświadomość — w wysokich częstotliwościach theta. Faza głębokiego snu (nieświadomość) jest to z kolei praca w częstotliwościach delta.

Umysł nieświadomy to określenie stosowane dla opisania innych niż logiczne, schematyczne, świadome moce umysłu. Są to poziomy podświadomości i nadświadomości.

Świadomość

Świadomość umożliwia funkcjonowanie w świecie ludzkim, materialnym, doczesnym i w teraźniejszości. Dzięki niej zbieramy doświadczenia i komunikujemy się. Świadomy umysł to zaledwie od czterech do sześciu procent zdolności naszego umysłu! Na tym poziomie kreujemy siebie, swoje postawy, zmieniamy osobowość, decydujemy o tym, co chcemy robić; co przyjmujemy, a co odrzucamy. 

Podświadomość

Podświadomość natomiast jest odpowiedzialna za kontrolę autonomicznych funkcji organizmu. Stanowi bazę danych gromadzącą zapis wspomnień, doświadczeń, informacji i wiedzy. Jest to zbiór schematów myślowych, wniosków i ocen tworzących programy, według których automatycznie reagujemy na rzeczywistość. Utożsamia się ją z twórczą, kreatywną, spontaniczną, impulsywną i swobodną nieograniczoną naturą, źródłem wyobraźni. Funkcjonuje w sposób przypadkowy, działa odtwórczo, podczas gdy zdolność analizy, syntezy i oceny faktów należy do funkcji świadomości. Podświadomość często posługuje się własnym specyficznym językiem obrazów, symboli, ukrytych znaczeń. 

Nadświadomość

Nadświadomość jest określana jako jaźń łącząca umysł z wyższą energią umożliwiającą doznawanie oświecenia, oczyszczenia, wyższych wibracji duchowych i natchnień. Jest to wyższa, duchowa natura umysłu wykraczająca poza wibracje związane z niskimi (podświadomymi) energiami, jak np. z lękiem, z obawą czy smutkiem. Utożsamiana jest z duchowym prowadzeniem, z wyższym „Ja”. Są to czyste intencje, prawda, Duchowe prowadzenie. W koncepcji rozwoju duchowego nadświadomość pełni rolę przewodnika, który poprzez inspirację osiąganą w stanach wyciszenia umysłu (zrównoważenia), np. podczas medytacji, umożliwia doświadczenie oświecenia, czyli zrozumienia własnej misji duchowej, drogi życia, odkrycie priorytetów duchowych (np. przetransformowanie doświadczeń określonego typu emocjonalnego). Może mieć postać odpowiedzi  czym jest prawda,prawość i dobro.

Z nadświadomości pochodzą komunikaty niezależne od naszej woli czy doświadczeń życiowych. 

Stan nadświadomości inaczej można określić jako umiejętność dostosowania umysłu do czerpania informacji z pola informacyjnego, łączenia się z tzw. polem kwantowym świadomości. 

O ile komunikaty z podświadomości popierane są uczuciami lęku, niepokoju, obaw czy innymi negatywnymi odczuciami pojawiającymi się w obrębie ciała, o tyle tym z nadświadomości towarzyszą spokój, euforia i błogość. Są one jasne, czytelne (oświecenie), dają poczucie bezpieczeństwa — pewność, że jesteśmy na właściwej drodze. 

 

Świadomość jest identyfikowana z naszą tożsamością, osobowością i charakterem, podświadomość z mroczną stroną naszej duszy, a nadświadomość z duchowością, lepszą stroną osobowości, wyższym „Ja”. 

Oba umysły, świadomy i nieświadomy, działają jednocześnie. Każdej z tych części jest przypisany inny poziom drgań. Podświadomości niskie częstotliwości, nadświadomości — wysokie. 

Jeśli działamy w ciągłym stresie, zagłębiając się w negatywne emocje, wyłącznie w sprawy świata materialnego, poziom drgań fal beta wzrasta, co powoduje, że zagłuszamy fale alfa; odcinamy się od nich na poziomie świadomym. W stan alfa wchodzimy codziennie przed zaśnięciem oraz w fazie głębokiego relaksu. 

Kontakt z nadświadomością można uzyskać przez praktykowanie medytacji, afirmacji, podnoszenie wibracji duchowych, a obniżenie świadomych, umysłowych; poprzez wyciszenie, wyzbycie się oskarżania, osądzania, lęków i zagłębiania w emocjach, które obniżają nasze wibracje. 

Troistość umysłu zapewnia nam pełną realizację siebie na wszystkich planach. 

I. Nadświadomość zapewnia kontakt z naszym duchowym „Ja”, podążanie drogą rozwoju duchowego, realizowanie jego planu. Według teorii radykalnego wybaczania zapewnia nam kontakt ze światem Boskiej Prawdy. Przenika zarówno świadomość, jak i podświadomość, i może być utożsamiana z duszą. Nadświadomości jako sferze symbolizującej boską, duchową część „Ja”, jest przypisywana rola nadrzędna. To stan oświecenia, w którym mamy dostęp do energii duchowej, wznosimy się, oczyszczamy energetycznie. 

II. Umysł świadomy jest łącznikiem między światem zewnętrznym, fizycznością a instynktem, duchem i energią kosmiczną (duchową). Znajduje się w centrum, jest równoważnią między dwoma stanami: świadomości i materii. 

III. Podświadomość jest utożsamiana z najgłębszą, mroczną częścią naszego „Ja” jako skarbnica wszystkich zbieranych w ciągu życia doświadczeń. Przez przechowywanie i odtwarzanie ich wzmacnia wzorzec energetyczny z nimi związany. Im więcej negatywnych wspomnień, niskich emocji, tym większym bagażem energetycznym jesteśmy obciążeni. Proces rozwoju duchowego przy wykorzystaniu wszystkich zdolności umysłu ma na celu oczyszczenie i transformację negatywnych doświadczeń, uwolnienie się od nich i wejście na wyższy poziom energetyczny (co w praktyce oznacza pozbycie się destrukcyjnych wzorców myślowych, zwiększenie stopnia świadomości, oczyszczenie emocjonalne, konstruktywne, pozytywne, optymalne wykorzystywanie mocy swojego umysłu). 

„Największą rewolucją naszego pokolenia jest odkrycie, że istoty ludzkie zmieniając wewnętrzne nastawienie swoich umysłów, mogą zmienić zewnętrzne aspekty swego życia.”

~ William James

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Choroba

Choroba


Choroba

Nasze ciała mają niezwykle inteligentny, złożony system zabezpieczeń przed skutkami działania stresu. Podstawą tego systemu jest unerwiający wszystkie narządy autonomiczny układ nerwowy (AUN), który działa niezależnie od naszej woli. AUN nadzoruje takie procesy, jak oddychanie, krążenie krwi, trawienie, czy wydalanie bezużytecznych, albo wręcz szkodliwych produktów przemiany materii. Autonomiczny układ nerwowy składa się z dwóch przeciwstawnie działających składowych – układu współczulnego (sympatycznego) i układu przywspółczulnego (parasympatycznego). Obie składowe wzajemnie się dopełniają. Regulują pracę narządów w stanie naszej aktywności (część współczulna) i w stanie spoczynku (część przywspółczulna). W dzień dominuje układ sympatyczny, w nocy parasympatyczny. Pierwszy działa, gdy potrzebujemy mobilizacji do naszych codziennych działań. Drugi sprzyja procesom odnowy i regeneracji.

Obydwie składowe AUN pełnią swoje ważne role wtedy, gdy doświadczamy stresu. Kiedy mierzymy się z trudnymi wydarzeniami, wsparciem służy nam w pierwszej kolejności układ współczulny. Mobilizuje nas do walki, albo ucieczki. Serce bije szybciej, podnosi się ciśnienie krwi i zmienia się jej dystrybucja. Ukrwienie mięśni poprawia się kosztem ukrwienia jelit i innych narządów. Najważniejsze w takiej chwili jest zebranie sił potrzebnych do zmierzenia się z życiową przeszkodą. Jeśli sytuacja nie zostanie oceniona jako bezpośrednie zagrożenie dla życia, a my jakoś poradzimy sobie z naszym psychicznym napięciem, włącza się układ przywspółczulny, który stabilizuje ciało i łagodzi skutki stresu.

Jeśli jednak nasze wewnętrzne detektory ocenią, że agresor jest zbyt silny, by z nim wygrać, a na ucieczkę nie starczy nam sił, włącza się inny inteligentny mechanizm. Aktywowany zostaje pewien element układu przywspółczulnego, który wprowadza nas w stan zamrożenia. Autonomiczny układ nerwowy dysponuje więc różnymi mechanizmami, które przystosowują nasze ciała do interakcji z otoczeniem, w tym do sytuacji stresowych. 

Mobilizująco-stabilizujące działanie AUN ma swoje ograniczenia. Gdy te granice zostają przekroczone, ciało włącza inne inteligentne rozwiązanie. Jest nim specjalny sensowny biologiczny program natury, który nazywamy chorobą. Ciało szuka na poziomie biologii rozwiązania problemu, którego nie potrafimy rozwiązać w naszej psychice. 

Choroba zmusza nas do zatrzymania się i uważnego przyjrzenia się emocjonalnym doświadczeniom, z którymi nie umieliśmy sobie poradzić. Psychobiologia zajmuje się powiązaniami pomiędzy objawami choroby i doświadczonymi traumami. Konflikt, który poprzedził pojawienie się choroby jest zwykle stosunkowo łatwy do odkrycia. Bywa, że już samo uświadomienie sobie jego treści i emocjonalnego wydźwięku zapoczątkowuje proces zdrowienia. Musimy jednak pamiętać, że to, co wydarzyło się przed chorobą jest wierzchołkiem lodowej góry, z którą musimy się zmierzyć, jeśli chcemy zapobiec kolejnym, podobnym konfliktom.

Każdy konflikt, zanim stanie się biologiczny, zanim przejawi się w ciele jest konfliktem psychologicznym i manifestuje się w codziennym życiu w postaci uciążliwych schematów. Pojawia się określony typ ludzi, powtarzają się pewne sytuacje, a my nie możemy zrozumieć, czemu wciąż nas to samo spotyka. Nie rozumiemy, co jest z nami nie tak i szukamy rozwiązań na zewnątrz – nowych terapeutów, nauczycieli, warsztatów.

Co warto w naszych poszukiwaniach wiedzieć?

Jeśli przeanalizujemy swoją linię życia, to okaże się, że znajdziemy wiele różnych wydarzeń o wspólnym mianowniku. Zmieniają się ludzie, okoliczności, ale wszystkie te przeżywane historie mają wspólny wątek. Jest nim emocjonalna rana, którą niesiemy. 

Pewna kobieta zachorowała na raka piersi. Konfliktem aktywującym chorobę był wyjazd za daleką granicę ukochanej córki, z którą miała przyjacielską relację. Córka wyjechała z mężem, którego kochała, więc matka teoretycznie powinna być szczęśliwa, ale nie była. Przeżyła dramat. Córka była jedyną osobą, z którą czuła się głęboko związana. Tak naprawdę była to odwrócona relacja. Córka pełniła w tym układzie rolę matki. Idealnej matki – wyrozumiałej, wspierającej, takiej, jakiej ta kobieta nigdy nie miała. Rozmaite wydarzenia w jej linii życia doprowadziły nas podczas konsultacji do momentu, kiedy jako niemowlę została oddana na wychowanie do dziadków. Doświadczyła wtedy rany porzucenia. Rodzice się dorabiali i uznali, że nie mają warunków do wychowywania dziecka. Kilka lat później doświadczyła kolejnej rany, rany odrzucenia. Na świat przyszła jej siostra. Rodzice wychowywali ją sami, ale starsza córka wciąż mieszkała z dziadkami. Wróciła do domu, gdy młodsza siostra miała trzy lata. Na chorobę tej kobiety złożyły się wszystkie doświadczone w życiu sytuacje porzucenia i odrzucenia, które dotykały emocjonalnych ran doświadczonych w dzieciństwie, a było ich bardzo wiele.

Praca z biologicznym konfliktem to praca z emocjonalnymi ranami. Odbywa się krok po kroku. Wymaga uważności, cierpliwości i ogromu współczującej troski, której potrzebuje zranione wewnętrzne dziecko. Dopóki rany jątrzą, w naszym życiu będą pojawiać się ludzie i sytuacje, które będą nam o nich przypominać. 

Każdy z nas zasługuje na miłość, szacunek i uznanie, bez względu na to, w co uwierzyliśmy jako dzieci. Niełatwo jest poradzić sobie z emocjonalnymi ranami. Czasami nawet trudno jest do nich dotrzeć. Żeby przetrwać wybudowaliśmy obronne mury, które chronią nas przed zranieniem. Są czasem tak wysokie, że trudno za nie zajrzeć, żeby zobaczyć nasze skulone z rozpaczy wewnętrzne dziecko. 

Język ciała pomaga nam w dotarciu do naszych emocjonalnych ran. Ciało nigdy nie kłamie. Zawsze opowiada prawdziwą historię naszego cierpienia, nawet wtedy, gdy o niej już dawno zapomnieliśmy, żeby uciec przed bólem.

 

~ Marzanna Radziszewska „Poszukująca (nie)świadomość. Opowieść zapisana w ciele.”

„Choroba jest klasztorem, który ma swoją regułę, swoją ascezę, swoje cisze i swoje natchnienia.”
~ Albert Camus

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Nowy rok numerologiczny 2024

numerologia 2023


Numerologiczne cykle życia

Nowy rok numerologiczny 2024

Numerologia ma wpływ na wszystko, co nas dotyczy. Za jej pośrednictwem można poznać nasze jawne i ukryte cechy charakteru, obciążenia karmiczne i wiele innych informacji. Można również przewidzieć, jaką tendencję będą wykazywały wydarzenia każdego roku naszego życia.

Wiemy, że życie numerologiczne dzieli się na dziewięcioletnie cykle i w każdym z nich będą miały miejsce pewne zdarzenia związane z liczbą rządzącą danym rokiem. Znajomość tych tendencji stanowi nieocenioną pomoc przy organizacji naszego życia w taki sposób, by wykorzystać lata pozytywne i uniknąć działań, które mogą nam zaszkodzić w latach negatywnych.

Należy wyjaśnić, że w Numerologii rok nie rozpoczyna się w styczniu jak rok kalendarzowy, ale wraz z wrześniowym nowiem, co ma miejsce 15 września 2023 roku. To oznacza, że od tego dnia rozpoczyna się numerolozicznie rok 2024.

Zgodnie z regułami Numerologii każdy rok z dziewięciu lat cyklu przynosi określone przeżycia, ale jak wszystkie reguły, te również mogą mieć wyjątki. Zwykle przewidziane wydarzenia będą miały miejsce, ale prognostyki te mogą nie sprawdzić się w całości. Rok pozytywny może nie być tak udany, jak tego oczekujemy, natomiast rok negatywny – tak fatalny, jak się tego obawiamy.

„Choć życie jest takie, jakim je czynimy, liczby są przewodnikami pozwalającymi poznać pozytywny
i negatywny potencjał, który wnoszą w chwili naszych narodzin.
Numerologia uczy przede wszystkim, jak ich używać, by wywoływać pozytywne zmiany
w naszej osobowości, życiu codziennym i przeznaczeniu .”
~ Gladys Lobos

Jak obliczyć rok cyklu?

By dowiedzieć się, w którym roku cyklu się znajdujemy, dodajemy wibrację daty urodzenia do roku, dla którego prognozę chcemy poznać.

Rok numerologiczny 2024 ma wibrację liczby 8 (2+0+2+4=8).

Wibrację daty urodzenia obliczmy dodając dzień + miesiąc + rok i sprowadzamy do liczby pojedynczej.

Przykład: Osoba urodzona 21.04.1975 będzie numerologiczną 2, ponieważ 2+1+0+4+1+9+7+5=29=2+9=11=1+1=2.
To oznacza, że z nowiem wrześniowym wchodzi w wibrację liczby 1 (2+8=10=1+0=1).

Jeżeli jesteś numerologiczną:

  • numerologiczną 1 – wchodzisz w wibrację roku 9 (1+8=9)
  • numerologiczna 2 – wchodzi w wibrację roku 1 (2+8=10=1+0=1)
  • numerologiczna 3 – wchodzi w wibrację roku 2 (3+8=11=1+1=2)
  • numerologiczna 4 – wchodzi w wibrację roku 3 (4+8=12=1+2=3)
  • numerologiczna 5 – wchodzi w wibrację roku 4 (5+8=13=1+3=4)
  • numerologiczna 6 – wchodzi w wibrację roku 5 (6+8=14=1+4=5)
  • numerologiczna 7 – wchodzi w wibrację roku 6 (7+8=15=1+5=6)
  • numerologiczna 8 – wchodzi w wibrację roku 7 (8+8=16=1+6=7)
  • numerologiczna 9 – wchodzi w wibrację roku 8 (9+8=17=1+7=8)

Poniżej znajdują się opisy wibracji poszczególnych lat numerologicznych.
Warto jest się z nimi zapoznać, aby jak najlepiej wykorzystać potencjał nadchodzącego roku.

ROK 1

Koniec ograniczeń krzyżujących zamiary w poprzednim roku. Rozpoczyna się nowy cykl życia, w którym niezwykle ważna jest aktywność umysłowa. Odpowiedni rok na podjęcie decyzji mogących mieć wpływ na całe życie. Możliwość uniezależnienia się, podjęcia nowych zobowiązań lub działania w inny sposób. Być może właśnie skończył się trudny rok, z powodu którego obecnie nie czujesz się najlepiej fizycznie i emocjonalnie. Wibracja, którą teraz otrzymujesz, zachęca do tego, by nabrać nadziei i zapomnieć o nieprzyjemnych doświadczeniach z przeszłości. Nie można pozwolić, aby straty, żale czy przykrości, których być może doświadczyłeś, nadal Cię trapiły. Trzeba zacząć wszystko od nowa, bo teraz tworzysz fundamenty pod nowy etap.

Pozostaw więc smutki za sobą oraz spójrz z wiarą i nadzieją w przyszłość, gdyż w tym momencie tylko od Ciebie zależy, czy następny cykl zakończy się sukcesem czy porażką. Pamiętaj, że rozpoczynając ten cykl z negatywnym nastawieniem, skazujesz go na niepowodzenie, bo Twoja obecna postawa wpłynie na przebieg kolejnych ośmiu lat. Z pewnością ten rok przyniesie Ci coś nowego. Nastąpią zmiany, małe lub istotne, na przykład zmiana mieszkania, wyjazd do innego miasta lub kraju, zmiana pracy lub czegoś w obecnym miejscu pracy. Możesz rozpocząć działania w świecie interesów, pojawią się nowe szanse w wielu dziedzinach. Nowe znajomości lub zmiany w tych już istniejących. Zmiana stanu cywilnego: ślub, separacja, owdowienie lub narodziny dzieci. Rozpoczęcie studiów, interesów, założenie spółki itp.

W gruncie rzeczy jest to rok pomyślny i odpowiedni do podejmowania ważnych decyzji. To także dobry moment, by wyzwolić się spod dominacji osób, które ograniczały Twoją wolność lub uniemożliwiały Ci wykazanie talentu.

Trzeba odrzucić to, co było podporą, i samodzielnie rozpocząć coś nowego. Chodzi przecież o Twoje życie, dlatego sam powinieneś o nim decydować. Zapewne w tej chwili czujesz w sobie wiele energii i optymizmu. Wykorzystaj ten stan ducha do otwarcia nowych dróg, chociaż jest możliwe, że otworzą się same. Zacznij szukać okazji, nie czekaj na ich pojawienie się. Działając inteligentnie i wykorzystując pozytywne wibracje tej chwili, możesz liczyć na poparcie ważnych osób, które będą pod wrażeniem Twego rozmachu i aktywności. Osoby te mogą być Ci pomocne w przyszłości. Możliwe są osiągnięcia materialne, sukcesy zawodowe, podróże, awanse. Musisz przystosować się do żywego tempa, które niesie ta wibracja i nie pozwolić, by wydarzenia Cię przerosły. Być może stanie się coś nieprzewidzianego, musisz wtedy zachować spokój i opanowanie.

Wykaż swą aktywność, niezależność, pewność siebie, odwagę i zdecydowanie, a unikaj impulsywności i lekkomyślności. Wszystkie Twe działania powinny być przemyślane, uzasadnione, ostrożne i rozsądne. Zapomnij o nieprzyjemnych doświadczeniach i ograniczeniach z przeszłości. Pamiętaj, że jeśli użyjesz siły tego okresu w sposób egoistyczny, negatywny lub myśląc jedynie o własnej korzyści, zmarnujesz jego pomyślny wpływ i będziesz musiał czekać dziewięć lat na kolejną szansę.

ROK 2

Możliwe, że ten rok wyda Ci się denerwujący i nudny po żywym, pełnym wydarzeń roku poprzednim. W tym momencie nie wszystko jest tak jasne i oczywiste jak na początku cyklu. Chociaż nie jest to całkiem zły rok, będzie upływał wolno i okaże się męczący. Tempo, z jakim zaczął się cykl, mogło wywołać u Ciebie nadzieję, że dobra passa będzie trwać, ale tak się nie stanie. Może zniechęcić Cię opóźnienie w realizacji działań, które podjąłeś z entuzjazmem. Nie zrażaj się tym, bo jest to okres, w którym pewne sprawy ulegną zwłoce, co będzie dokuczliwe i niepokojące. Będzie to dotyczyć zwłaszcza życia zawodowego i choć sytuacja będzie frustrująca, z czasem dojrzysz korzyści wynikające z tego opóźnienia.

Nadszedł czas refleksji, co nie było możliwe w poprzednim roku. Dokonaj przeglądu dotychczasowych zdarzeń i osiągnięć oraz zdecyduj, które plany warto kontynuować, a których zaniechać. W tej chwili należy ocenić swoje możliwości, wszystko zbadać, przeanalizować, rozważyć i dokonać wyboru. W poprzednim roku zasiałeś ziarno, któremu należy dać czas na zakiełkowanie, a to wymaga delikatności i cierpliwości. Jak już zostało powiedziane, w tym roku zwolni się tempo pracy zawodowej, ale będzie to dobry czas na inne sprawy.

Warto zająć się własnym zdrowiem. Jeśli przekładałeś jakieś badania, leczenie lub operację, możesz zrobić je teraz, bo nadeszła odpowiednia chwila. Będzie to także dobry rok na zmianę mieszkania lub pracy na lepszą. Czas ten sprzyja również podjęciu nauki podnoszącej poziom kulturalny i duchowy lub zajęciu się sztuką, gdyż znajdujesz się w szczególnym okresie korzystnym dla rozwoju wewnętrznego i kreatywności. Dobra okazja do podróży lub dokonania zmian w domu czy pracy. Wskazana jest praca w zespole lub współpraca z innymi. Możliwe jest rozwiązanie problemów prawnych. Dzięki taktowi i dyplomacji można osiągnąć satysfakcjonujące ugody i umowy. Z drugiej strony, docenione zostaną Twoje usługi jako pośrednika w rozwiązywaniu konfliktowej sytuacji, w której znalazł się ktoś z Twego otoczenia lub Ty sam.

Jeśli pojawią się kłopoty finansowe, musisz postępować ostrożnie i rozsądnie, ponieważ nie jest to odpowiedni czas na spekulacje. Rok szczególnie sprzyjający kontaktom, spotkaniom i spółkom. Sprzyja także zacieśnianiu więzów miłości i przyjaźni, a zwłaszcza odbudowywaniu zerwanych i zepsutych związków uczuciowych, bo Twoja otwartość i spokój pozwolą Ci działać dyplomatycznie. Staraj się wnosić spokój i harmonię do życia innych ludzi. Będziesz cieszył się poparciem ważnych osób lub mógł o nie prosić. Nie będzie to całkiem zły rok, choć mogą pojawić się kłopoty i zwłoka w osiągnięciu tego, czego pragniesz. Znajomość Numerologii pomoże Ci pogodzić się z wolniejszym tempem wydarzeń i nie będziesz próbował zmieniać tej naturalnej tendencji tego roku. Odzyskaj siły po męczącym pierwszym roku cyklu i ogranicz się do czekania, zanim zaangażujesz się w duże przedsięwzięcia. Nie jest to sugestia, aby wyłączyć się zupełnie i odpoczywać. Należy w dalszym ciągu wytrwale pracować i jedynie przyjąć do wiadomości fakt, że nie jest to czas na ekstrawaganckie pomysły czy marnotrawstwo. Jeśli będziesz cierpliwy, ostrożny i taktowny oraz pozwolisz, by wszystko szło swoim torem, z czasem zrozumiesz, że było warto.

ROK 3

Przygotuj się na powitanie roku, który może być bardzo korzystny i pozytywny. Będzie to rok rozwoju i postępu w każdej sferze życia: interesach, finansach, pracy, działalności publicznej i sprawach osobistych. Jeśli nie masz pracy, być może otrzymasz nawet kilka ofert i będzie Ci trudno dokonać wyboru. Jeśli natomiast masz pracę i jesteś z niej zadowolony, pojawią się szanse na awans albo, w innym przypadku, na pracę przyjemniejszą lub lepiej płatną. Jeśli działasz w biznesie, będzie szansa na poprawę, rozwój firmy lub pojawienie się nowych możliwości. W dziedzinie działalności publicznej nastąpi duży wzrost, a Twoja aktywność będzie dobrze przyjmowana. Szczęśliwie rozwiążą się problemy, często bez Twego wysiłku, a dzięki korzystnym wpływom zewnętrznym. Uwolnij umysł i nie martw się, bo potężne siły kosmiczne pracują na Twoją korzyść.

Pełnia szczęścia, radość i bardzo przyjemne doświadczenia w sprawach towarzyskich, rodzinnych i uczuciowych. W chwili obecnej emanuje z Ciebie silny magnetyzm i czar, który przyciąga uwagę innych, dlatego może to być wielki rok dla spraw sercowych. Będzie okazja do wzmocnienia istniejących znajomości lub rozpoczęcia czegoś nowego i pięknego. Niektóre osoby będą mile zaskoczone stwierdzając, że wzrosła ich atrakcyjność i interesuje się nimi wielu ludzi, zwłaszcza płci przeciwnej. Można oczekiwać pomyślnego rozwoju w stosunkach rodzinnych, gdzie będzie panowała harmonia i szczęście. Jeśli od pewnego czasu myślisz o zmianie domu lub przeprowadzce do innego miejsca, jest to dobry moment, aby to zrobić. Może się też powiększyć rodzina, dzięki małżeństwu lub narodzinom dziecka. Jest to wyjątkowo szczęśliwy rok pod względem towarzyskim. Możesz poznać interesujących, wesołych ludzi, podróżować, spotykać się z przyjaciółmi, organizować wycieczki lub nocne wypady oraz bywać w nowych kręgach towarzyskich. Istnieje szansa, że pojawią się okazje do robienia rzeczy nieoczekiwanych, tylko nie wolno usuwać się na bok, gdyż jest to szczególny moment na wyrażanie siebie, rozmowy i zawieranie znajomości.

Będzie to też doskonały okres na rozwijanie działalności artystycznej lub literackiej. Twój umysł, tak pełen pomysłów i ekspresji, może zrodzić błyskotliwe idee i plany. Wiele osób zazna sukcesu i ujrzy, jak realizują się ich nadzieje i zamierzenia, co będzie wynagrodzeniem dotychczasowych wysiłków. Dla niektórych wynagrodzenie to przyjmie postać uznania zawodowego, prestiżu, pieniędzy lub poparcia wpływowych osób. Poczujesz się niesiony na fali, pełen entuzjazmu i optymizmu. Powinieneś zatem zwiększyć swoją aktywność, aby z wiarą zabrać się do realizacji marzeń. Dziel się z innymi radością przepełniającą Twe serce.

Od czasu do czasu rok ten przynosi niezwykłe okazje, takie jak zdobycie stypendium lub nieoczekiwanej nagrody, wygranie konkursu, otrzymanie pieniędzy, zaproszenie na rejs statkiem lub do odbycia podróży. Rozwój, awans i postęp staną się Twoim udziałem, jeśli umiejętnie połączysz pracę z rozrywką. Nie pozwól, aby zabawa doprowadziła do zaniedbania obowiązków, bo bilans roku może okazać się negatywny. Działanie powierzchowne lub beztroskie sprawi, że rok ten będzie przyjemnym wspomnieniem, ale nie wniesie nic pozytywnego. Należy być czujnym, by nie przegapić okazji. Daj nowy bodziec swoim ambicjom, skup energię i wykorzystaj dobre wibracje do rozwinięcia nowej działalności lub pomyślnego zakończenia tego, co zacząłeś.

ROK 4

Uwaga. Wchodzisz w rok zupełnie inny od poprzedniego. By był pomyślny, powinieneś podejść do niego z zupełnie odmiennym nastawieniem. Minął czas rozrywki, teraz czeka Cię rok praktyki i intensywnej pracy. Większości osób znajdujących się w tym roku nie zabraknie pracy, wręcz przeciwnie, mogą czuć się przytłoczone swoimi obowiązkami, ale najbardziej frustrujący okaże się fakt, że pracy jest dużo więcej niż wynagrodzenia finansowego. Jeśli jednak przyjmie się ten trud jako podbudowę pod korzystną przyszłość, rok ten można nazwać pomyślnym.

W Numerologii uważany jest za rok siewu, nie oczekuj więc natychmiastowych rezultatów, gdyż Twój dzisiejszy trud wyda owoce w przyszłości. Zrób plany i dołóż wszelkich starań, by je zrealizować. Pamiętaj, że budujesz z myślą o przyszłości. Do wszystkich działań podchodź racjonalnie, logicznie i odpowiedzialnie. Nie podejmuj pochopnych decyzji. Analizuj, badaj i rozważaj każdą pojawiającą się okazję, a działaj dopiero wtedy, gdy wszystko będzie jasne i sprawdzone. Zachowaj ostrożność i umiar w wydatkach, gdyż nie jest to rok dobry na spekulacje lub ryzyko finansowe. Myśl o przyszłości i inwestuj tylko w coś pewnego lub w coś, co przyczyni się do polepszenia warunków życia czy pracy i przyniesie zysk w przyszłości, ponieważ wibracje tego roku mają daleki zasięg. Możesz zrobić kurs specjalizacyjny, kupić odpowiednie wyposażenie do pracy, otworzyć interes, a także zainwestować w nieruchomości lub rachunki oszczędnościowe. Należy ograniczyć wyjazdy wypoczynkowe, a jeśli już pojedziesz na urlop, wykorzystaj go na przestudiowanie lub zaplanowanie przyszłych działań.

Niektórzy mogą w tym roku stawiać czoła kłopotom lub przeszkodom, dlatego powinni wykorzystać całą swą wiedzę, przenikliwość i rozsądek, aby je pokonać. Mogą to być problemy finansowe, prawne lub zawodowe. Mimo że w tym roku musisz podchodzić do wszystkiego odpowiedzialnie i poważnie, nie popadaj w obsesję na punkcie pracy. Odprężaj się i poświęcaj trochę czasu na odpoczynek i refleksję. Wprawdzie nie powinieneś mieć poważnych problemów zdrowotnych, ale zapewne będziesz odczuwał napięcie i zdenerwowanie z powodu znudzenia i rutyny, które charakteryzują ten rok. Nie poddawaj się pesymizmowi, bo możesz poczuć się bardzo zawiedziony i zapragniesz dowolnej zmiany, byle tylko przerwać monotonię. Nie rób tego, ale czekaj cierpliwie, bo zbliża się czas o wiele bardziej rozrywkowy i inspirujący. Na razie zachowaj samokontrolę i czekaj, pamiętając, że nie można liczyć na efekty natychmiastowe ani spektakularne.

Nie panując nad nerwami, możesz przez taki nastrój wywołać problemy w relacjach osobistych lub konflikty pracownicze. Skoncentruj się na swych celach, bądź uporządkowany, wytrwały i metodyczny. Życie towarzyskie nie powinno zakłócać Twych postępów. Jeśli staniesz się lekkomyślny lub nieodpowiedzialny, w przyszłości będziesz miał kłopoty, bo zaniedbywanie obowiązków przyniesie niepowodzenia i rozczarowania. Pamiętaj, że przy tej wibracji należy zachować cierpliwość i wytrwałość.

ROK 5

Rozpoczął się rok zupełnie odmienny od poprzedniego, który przyniesie nowe możliwości. Zajdą w nim zmiany, których tak pragniesz, i może być ich więcej, niż jesteś w stanie kontrolować. Dla niektórych będzie to rok burzliwy, ponieważ wibracje tego okresu cechuje wielki dynamizm, aktywność, niecierpliwość i nerwowość. W tym roku mogą zajść zmiany w Twoim życiu zawodowym, rodzinnym lub uczuciowym. Niektóre osoby, których życie było dotychczas uporządkowane i zaplanowane, zobaczą, jak ich świat naruszają nieoczekiwane wydarzenia. Jedną z najlepszych postaw w tym roku jest wyczekiwanie, by właściwie wybrać spośród wielu mogących pojawić się możliwości. Należy być czujnym, by nie przegapić szansy, którą da ten rok. Trzeba działać odważnie. Wibracje te skłaniają do śmiałości, zdecydowania i łapania okazji „w locie”. Musisz wytrzymać niespokojny i zmienny rytm tego roku. Nie zniechęcaj się, bez względu na to, co się dzieje. Dotrzymuj kroku obecnemu tempu swego życia i dostosowuj się do nowych okoliczności. Nie zamykaj się ani nie trzymaj kurczowo przeszłości, gdyż to właśnie otwartość pozwoli Ci zapanować nad tym niespokojnym okresem. Nie należy się zatrzymywać, ale wierzyć w pomyślną gwiazdę, która włada tym rokiem. Być może trafi się szansa uczestniczenia w ważnych umowach czy kontaktach, które w dużej mierze zadecydują o Twojej przyszłości. Może to być zaangażowanie osobiste lub zawodowe i to na dłuższy czas.

Jest to okres bardzo płynny i pełen energii, okres wymagający aktywności, nawiązywania kontaktów, a także korzystania z nadarzających się okazji, nawet jeśli wydają się ryzykowne. Zmiany będą na porządku dziennym: zmiana mieszkania, miasta lub państwa, zmiany w relacjach towarzyskich, związkach uczuciowych i rodzinnych (śluby, separacje, nowe znajomości lub ważne kontakty z wpływowymi ludźmi), zmiany w pracy. Dla niektórych osób będą one niezbyt istotne, a dla innych mogą być to zasadnicze zmiany w pracy, nauce lub życiu osobistym. Istnieją więc duże szanse na to, by Twoja dotychczasowa sytuacja stała się lepsza lub by przynajmniej ekscytacja i nadzieja, którymi będziesz żył, stanowiły wyzwanie wnoszące coś ciekawego do Twojego życia.

Może być to okres szczególnie sprzyjający nawiązywaniu znajomości, wyrażaniu siebie oraz kontaktom handlowym i towarzyskim z ludźmi z najbliższego otoczenia, a także z zagranicy. Bardzo korzystne będą wyjazdy, niektóre będą służbowe, a inne mogą przynieść nowe okazje, wycieczki i odpoczynek. Mimo że w niektórych przypadkach zmiany w osobach z otoczenia przyniesie Przeznaczenie, innym razem to Ty je wywołasz. Nie należy wtedy przywiązywać się do niczego, trzeba być elastycznym, wolnym i gotowym wyciągnąć korzyść ze wszystkiego, co oferuje Ci ten niespokojny czas. Z różnych powodów możesz przeżywać wielkie emocje. Niektórzy zaznają sukcesu, popularności, miłości, prestiżu lub spełnienia ambicji, a ponieważ poczują głębokie natchnienie, wzrośnie ich zdolność twórcza.

Jeśli postanowisz poszerzyć swe horyzonty lub zmienić kierunek, nie działaj impulsywnie. Możesz ryzykować, ale inteligentnie, śmiało i z rozmachem, a równocześnie opanowanie i rozsądnie. Jak będziesz mógł się przekonać, zapowiada się ciekawy i twórczy rok. Powinieneś jedynie trzymać nerwy na wodzy, bo Twoja wrażliwość zostanie poddana trudnej próbie. Wielka moc rządząca tym rokiem napełni Cię niepokojem i niecierpliwością. Jeśli nie uda Ci się zapanować nad swymi odruchami, Twe reakcje mogą być gwałtowne i agresywne. Nie zapominaj, że więcej można osiągnąć działając taktownie i mądrze niż poprzez używanie bezmyślnej presji.

ROK 6

Rok ten zapowiada się jako wyjątkowo korzystny dla spraw rodzinnych i sercowych. Miłość, rodzina i odpowiedzialność będą najważniejsze w tym okresie. Większości osób przyniesie harmonię, szczęście i spokój w sprawach towarzyskich i domowych. Możliwe jest nawet odzyskanie utraconych uczuć (z powodu zerwania lub odległości). Mogą też pojawić się ponownie w Twoim życiu przyjaciele lub osoby, których od dawna nie widujesz. Twój urok i siła przyciągania wzrosną, dlatego ludzie będą odczuwać do Ciebie pociąg. Rok ten sprzyja również relacjom towarzyskim oraz rozrywkom, ale zawsze w domu, własnym lub innych osób.

Należy zwrócić uwagę na pewną rzecz. Ze względu na tendencję i naturę zdarzenia tego roku mogą mieć zupełnie przeciwny charakter. Dla większości osób może to być najlepszy rok. Będą całkowicie zadowolone z sytuacji rodzinnej i uczuciowej, będą miały poczucie pełni szczęścia i równowagi we wszystkim, co wiąże się z najbliższymi. Możliwe, że Twój dom stanie się miejscem spotkań osób, które mają problemy lub szukają oazy spokoju i zrozumienia. Jeśli jesteś w związku małżeńskim, Twoje dzieci lub współmałżonek mogą dostarczyć Ci powodów do zadowolenia i radości. Znajdziesz w ich towarzystwie szczęście i równowagę. Możesz poczuć się tak dobrze, że czasem trudno będzie Ci zająć się sprawami materialnymi i codziennymi. Jednak dla niektórych, niezbyt wielu, może to być rok, w którym zostaną zerwane więzi rodzinne. Możliwe jest to tylko wtedy, gdy w poprzednich latach stosunki te były złe. W takim przypadku zerwanie umożliwi danej osobie odzyskanie normalności, ponieważ w najważniejszej wibracji tego roku dominuje spokój.

Niektóre osoby odnajdą miłość i stworzą silne więzi uczuciowe, gdyż ich czar i siła przyciągania będą bardzo mocno oddziaływać. Jest to więc czas sprzyjający tworzeniu ogniska domowego i umacniania więzi wszelkiego rodzaju. Aktywność towarzyska dostarczy Ci przyjemnych chwil rozrywki i intymnego związku, co raczej pozwoli Ci podchodzić do wszystkiego ze spokojem i korzystać z życia, aniżeli zajmować się poważnymi rzeczami czy codziennymi obowiązkami. Możesz odczuwać apatię i rozleniwienie, ale jeśli ulegniesz tej pokusie, stracisz szanse na postęp lub nie będziesz kontynuował swych dotychczasowych działań. Wibracja ta może także przynieść (chociaż niezbyt często) efekt zupełnie przeciwny. Może się zdarzyć, że praca tak Cię przytłoczy, że nie pozwolisz sobie nawet na chwilę wytchnienia. W ciągu tego roku niektórzy mogą także poczuć się zbyt przytłoczeni więzami lub odpowiedzialnością rodzinną, które ograniczają ich wolność. Jest również możliwe, że będą musiały zaopiekować się jakimś chorym lub niedołężnym krewnym. Mogą także pojawić się problemy we własnym domu, wówczas staną się szczególnie potrzebni swojej rodzinie.

Będzie to doskonały rok dla inwestowania w nieruchomości lub prowadzenia pewnych spraw materialnych. Negocjacje i ugody otrzymują korzystne wibracje, ale należy uważać ze zobowiązaniami. Jest to świetny czas, by wprowadzić zmiany i ulepszenia w domu, miejscu pracy lub wyglądzie osobistym, gdyż wszystko, co związane jest z pięknem i elegancją, znajduje się pod wpływem bardzo korzystnych wibracji. Podobnie jest z wszelką działalnością artystyczną. Sprawy prawne mogą znaleźć pomyślne rozwiązania, a ponieważ znajdujesz się pod wpływem tego roku, możesz rozwiązać problemy i pokonać codzienne przeszkody w sposób rozsądny i sensowny. Okazując wielkoduszność, rozwagę i zrozumienie, pomagając innym w rozwiązywaniu problemów i ofiarowując swą bezinteresowną pomoc, będziesz żył w atmosferze miłości i służby, które charakteryzują ten okres wibracyjny.

Nie należy nadawać zbyt dużego znaczenia problemom codziennym, ponieważ możesz wykazać skłonności hipochondryczne, pesymizm i niezdecydowanie albo popadać w obsesje na punkcie rzeczy bez znaczenia. Jeśli nie pohamujesz tej skłonności, mogą spotkać Cię kłopoty ze zdrowiem. Tylko od Ciebie zależy, czy ten rok skończy się pozytywnie czy negatywnie. Pojawią się okazje do samodoskonalenia i postępu, ale wobec pokus życia towarzyskiego lub rodzinnego możesz zostać z pustymi rękami, jeśli nie zdołasz znaleźć właściwych proporcji między obiema tymi skrajnymi skłonnościami.

ROK 7

Ten rok może przynieść zarówno wielkie sukcesy i satysfakcję, jak i wielki niepokój moralny i duchowy. Pojawią się dobre okazje do zdobycia i potwierdzenia prestiżu towarzyskiego i zawodowego, zatem osoby publiczne będą błyszczeć dzięki własnym zasługom. Możliwe, że teraz zostaniesz uhonorowany za swój wysiłek. Wiele osób odniesie sukcesy, zyska sławę i popularność, bo w tym roku szczególnie liczy się życie zawodowe i można osiągnąć szczyt kariery. Niektórzy mogą otrzymać większe honory i uznanie niż wynagrodzenie finansowe. Ponieważ nie jest to rok, w którym liczy się aspekt handlowy, niebezpieczne jest wdawanie się w ryzykowne operacje finansowe. Można kontynuować i promować dotychczasowe interesy, ale nie należy rozpoczynać nowych, gdyż jest to rok doskonalenia na wszystkich poziomach, ale nie rok ekspansji. Jednak niektórym przyniesie niespodziewane korzyści, które Przeznaczenie stawia na ich drodze.

Są szanse na podróże krajowe i zagraniczne (służbowe lub wypoczynkowe), nawiązanie nowych przyjaźni lub interesy w kraju i za granicą. To dobry rok na zmianę domu lub pracy, na rozpoczęcie nauki, studiów czy specjalizacji, na kupowanie, sprzedawanie, szukanie pracy. Inna ważna tendencja tego roku wiąże się z poszukiwaniem, refleksją i dojrzewaniem duchowym. Większość osób zapragnie pogłębić swoje wnętrze. Zakwestionują własne prawdy i przeżycia, zaczną szukać odpowiedzi na nurtujące je pytania, w sobie lub poprzez studia metafizyczne. Wskutek tych głębokich przemyśleń wiele z nich przewartościuje swe zasady postępowania, bo podstawy moralne i duchowe zupełnie się zmienią. Wielu osobom przy tym oczyszczeniu wewnętrznym towarzyszy niepokój, smutek lub depresja. Nawet jeśli fizycznie nie są samotne, tak siebie odczuwają, nawet w towarzystwie. Jednak prawie wszyscy zyskują na tym osamotnieniu. Czasem (rzadko) wynika ono z separacji lub utraty kogoś bliskiego, co pociąga za sobą cierpienie moralne.

W tym roku nie ma miejsca na lekkomyślność, ale jest czas na refleksję i głęboką zadumę. Jest to okres autoanalizy, poszukiwania, a także wzrostu duchowego i mentalnego. Większość osób będzie próbowała poddać refleksji własne życie, a także poznać przyczyny i cel, do którego zmierza ludzka egzystencja. Poczują potrzebę czytania oraz kształcenia się. Będą próbowały usunąć się w cień, może ogarnąć je smutek, melancholia lub depresja. Większość odczuje wzrost zdolności psychicznych i intuicyjnych. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu, który wskaże Ci, jak osiągnąć równowagę pod każdym względem. Ta autoanaliza może nadać nowy sens Twemu życiu dzięki nowej hierarchii wartości.

Jeśli bilans tego roku będzie pozytywny, wiele osób poczuje się panami swojej duszy i Przeznaczenia. Ponieważ Twoje zainteresowania skierują się ku wnętrzu, a zmysł praktyczny i poczucie rzeczywistości mogą okazywać się zawodne, uważaj przy podejmowaniu się zobowiązań i podpisywaniu papierów czy dokumentów, bo możesz zostać oszukany. Podobnie może być w relacjach osobistych i niektórzy będą cierpieć z powodu zawodu miłosnego, straty finansowej lub bankructwa w interesie, co będzie skutkiem błędnej oceny sytuacji. Dbaj o zdrowie i nie pozwalaj, aby konflikty wewnętrzne zdominowały Twoje życie, bo istnieje ryzyko frustracji, depresji lub problemów zdrowotnych. Gdyby jednak tak się stało, zalecany jest odpoczynek w spokojnym i ustronnym miejscu, co pomoże Ci odzyskać siły.

ROK 8

Nadszedł czas, w którym Przeznaczenie stawia nas wobec konsekwencji naszych czynów z przeszłości. Jest to zatem rok wymierzania sprawiedliwości, każdemu według jego zasług, gdyż nadeszła chwila, którą w języku metafizyki określa się czasem Karmy. Jeśli cały kończący się cykl, a zwłaszcza jego początek, były pozytywne (co wyjaśniliśmy przy omawianiu roku pierwszego), przygotuj się na nagrodę. Jeśli we wszystkim dołożyłeś wszelkich starań, Twoją nagrodą będzie poprawa warunków materialnych: podwyżka pensji, zapłata za usługę, otrzymanie spadku, wygrana na loterii, dochody z innych źródeł czy pieniądze za wykonany kontrakt, co pozwoli Ci na usamodzielnienie się.

Postęp, pieniądze, władza lub wpływy mogą być żniwem siewu, który trwał siedem lat, gdyż rok ten wróży awanse, promocje, pomoc wpływowych osób w dostaniu się na wysokie stanowisko. W tym czasie należy wykorzystać moc i siłę oddziaływania, by nawiązać kontakty, które mogą okazać się ważne w przyszłości, bo jest to szczególny czas, w którym można wpływać na innych. Ten, kto zajmuje środek sceny, powinien podzielić się swym powodzeniem i szczęściem z innymi. Ludzie ze świata biznesu zanotują wzrost swoich dochodów, będą mieć możliwość otwierania nowych oddziałów lub powiększania i usprawniania już istniejących. Mogą inwestować w nieruchomości i uznane firmy, a także realizować swoje ambicje i sprawy materialne.

W okresie tym działają na Twoją korzyść potężne wpływy wibracyjne, a ponieważ jest to rok sprawiedliwości, masz prawo prosić o podwyżkę lub awans, jeśli uważasz, że w przeszłości zostałeś niesłusznie pominięty. Jeśli zasłużyłeś, otrzymasz to, czego się domagasz. Jeżeli Twoje postępowanie było nienaganne moralnie, nie tylko będziesz żył w pokoju z samym sobą, ale dodatkowo Przeznaczenie może ofiarować Ci nieoczekiwaną nagrodę duchową, materialną lub moralną. W przeciwnym razie Prawo Karmy wystawi Ci rachunek, dlatego mogą czekać Cię duże problemy i straty. Jeśli zmarnowałeś szansę z powodu lenistwa lub rozrzutności, napotkasz problemy finansowe, a gdy złamałeś prawa ludzkie lub kosmiczne, spotka Cię dotkliwa kara.

Jest to doskonały rok do realizacji swoich marzeń jako nagrody. Użyj swej mocy i siły przyciągania, właściwych dla tego okresu, by nawiązać kontakty, które okażą się ważne w przyszłości. Planuj i działaj śmiało, byle nie lekkomyślnie. Nie daj się omamić obietnicą natychmiastowych efektów i osiągnięć. Jeśli chcesz zacząć coś nowego, bądź rozsądny i rozważny, a plany rób z wyprzedzeniem. Nie buduj zamków na piasku i nie zaczynaj niczego bez solidnych podstaw. Musisz mieć mocne wsparcie finansowe, działać efektywnie, być dobrze zorganizowanym oraz uważnie dobierać współpracowników. Nie bój się marzeń, jeśli jesteś gotów walczyć i wytrwać. W przeciwnym wypadku możesz popaść w zgubne interesy. Istnieje możliwość, że osoby starsze w pewien sposób zaważą na Twoim życiu. Możesz zostać wciągnięty w ich problemy, mieć wydatki czy niespodziewane kłopoty, gdy będziesz chciał im pomóc, lub przeciwnie – to starsze osoby będą służyć Ci cenną pomocą lub radą. W okresie tym cechujesz się wielką mocą i siłą charakteru, co pozwala Ci na rozwiązanie każdego problemu. Kontroluj swe porywy i uczucia, bo wybuchy i przemoc mogą powstrzymać Twoje postępy. Wykorzystaj ten sprzyjający czas na działanie sprawiedliwe, odpowiedzialne i uczciwe, by wzmocnić swój charakter i ostudzić zapał.

Jeśli pojawiły się problemy finansowe lub w życiu osobistym czy zawodowym, powinieneś przeanalizować swoje zachowanie, gdyż podczas tego cyklu z pewnością popełniłeś jakiś błąd. Pamiętaj, że jest to rok zbiorów i dostajesz dokładnie to, na co zasłużyłeś, dlatego coś należy poprawić. Może to być czas wielkich osiągnięć i intensywnej pracy, ale zaczyna się w Tobie rozwijać pragnienie zmiany, co może przynieść niepokój i zamęt. Osoby, które mają na sumieniu naganne postępowanie, są w tej chwili narażone na zdemaskowanie, osądzenie lub zamknięcie w więzieniu.

ROK 9

Jest to rok zamykający cykl, należy więc przygotować się umysłowo i duchowo do jego nadejścia, aby pomimo napotykanych przeszkód przejść do następnego cyklu z pozytywnym bilansem. W okresie tym musisz być gotowy do zerwania więzów łączących Cię z przeszłością. Jest to bilans końcowy i w tym czasie mogą mieć miejsce dotkliwe straty materialne lub emocjonalne. Jeśli przyjmiesz właściwą postawę, przejdziesz przez to szczęśliwie.

Nie trzymaj się kurczowo niczego ani nikogo. Pozwól zadziałać samym wibracjom, a dokonają wyboru za Ciebie. Jeśli jednak głos wewnętrzny każe Ci z czymś zerwać, zrób to, bo w tym okresie intuicja jest nieomylna. Jeśli nie jesteś zadowolony z pracy lub warunków życia, bądź cierpliwy, bo zbliżają się istotne zmiany. Mimo zdarzających się rozstań i separacji, pomyśl, że jesteś w okresie wielkich porządków, które są konieczne, byś zaczął nowy cykl będąc wolnym od więzów przeszłości. Możliwa jest strata, rozczarowanie, zdrada kogoś bliskiego lub przyjaciela. Umrze lub zniknie wszystko, co miało się skończyć, a Ty powinieneś rozstać się z tym bez żalu, przekonany, że dane osoby czy sytuacje spełniły już swoją misję w Twoim życiu, a teraz odchodzą, aby zrobić miejsce nowym, które przyniesie następny cykl. Niewątpliwie w wielu przypadkach sytuacje te wywołają bolesne rozdarcie wewnętrzne, lecz gdy będziesz świadomy tego, co się dzieje i dlaczego, łatwiej to zniesiesz.

Ponieważ pod koniec cyklu każdy jest osłabiony i mało odporny, należy dbać o zdrowie. Możliwe są problemy finansowe, w pracy i relacjach z innymi ludźmi. Można czuć się sfrustrowanym i uwięzionym w sytuacji bez wyjścia, ale to stan ducha wyolbrzymia te sprawy. Nie zniechęcaj się, bo wówczas staniesz się pesymistą, osobą zgryźliwą i drażliwą, co jeszcze bardziej wszystko skomplikuje. Jeśli sytuacja wymknie Ci się z rąk, możesz osądzać niewłaściwie i podejmować nietrafne decyzje, w wyniku czego możesz zostać oszukany, a także wplątać się w wątpliwe sprawy zawodowe lub uczuciowe. Inną ważną cechą charakterystyczną dla tego roku jest to, że rozpoczęte w nim rzeczy nie trwają długo. Są oczywiście wyjątki, ale jest ich bardzo mało, jeśli więc jesteś zainteresowany jakąś osobą czy relacją zawodową, poczekaj, nie angażuj się. Jeśli jest to dla Ciebie trudny moment, a zaproponują Ci rozwiązanie, przyjmij je, by uniknąć kłopotliwej sytuacji, ale wiedz, że jest to rozwiązanie chwilowe. Należy zatem unikać podpisywania ważnych dokumentów, zaangażowania uczuciowego, zobowiązań w pracy lub w innych sprawach.

Rozstrzygnięcia prawne, prośby, prace czy interesy rozpoczęte w poprzednich latach mogą jednak zakończyć się pomyślnie. Podobnie, jeśli ktoś zasługuje na to dzięki swym czynom i postawie z przeszłości, mogą go spotkać rzeczy pożyteczne, spadające niespodziewanie „z nieba”, ale zdarza się to bardzo, bardzo rzadko. Możliwe są wyjazdy krajowe lub zagraniczne, ważne kontakty zagraniczne i niecodzienne doświadczenia. Nie należy rozpaczać ani zamykać się w sobie. Wykorzystaj ten rok na naukę, planowanie i organizowanie zajęć, które rozpoczniesz w pierwszym roku następnego cyklu. Przede wszystkim nie przywiązuj się do swoich trosk czy kłopotów. Staraj się przezwyciężyć ten etap, będąc życzliwym i miłym dla innych ludzi, a dobre czyny wrócą do Ciebie zwielokrotnione. Aby przebrnąć przez ten okres, potrzeba siły charakteru i cierpliwości, w przeciwnym razie może być bolesny. Pomyśl o przyszłości z nadzieją. Nadchodzi nowy cykl i od Ciebie zależy, co w nim osiągniesz.

 

Źródło: „Język Liczb” G. Lobos

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Etykietki

Etykietki
Kim jest JA?

Ważne jest NIE to, by wiedzieć, kim lub czym jest „ja”. Tego nigdy się nie osiągnie. Ważne jest, aby odrzucić etykietki.

Jak mówią mistrzowie zen: „Nie szukaj prawdy, po prostu odrzuć swoje poglądy”. Odrzuć swoje teorie. Nie szukaj prawdy. Prawda nie jest czymś, czego się szuka, ona jest. Jeśli przestaniesz tkwić przy swoich poglądach, pojmiesz to.

Coś podobnego ma miejsce tutaj. Jeśli odrzucisz etykietki, którymi się posługujesz, zrozumiesz to. Co rozumiem przez termin „etykietka”? Każdą etykietkę, która możesz sobie wyobrazić, być może z wyjątkiem określenia „istota ludzka”. Ja jestem istotą ludzką. Jasne, oczywiście, ale niewiele mówiące.

Kiedy jednak mówisz: „Jestem człowiekiem sukcesu” – to jest to już głupotą. Sukces nie stanowi części twojego „ja”. Sukces jest czymś, co przychodzi i odchodzi, dziś może być twoim udziałem, jutro już nie. Sukces to nie jest „ja”.

Mówiąc: „Byłem człowiekiem sukcesu” – myliłeś się, pogrążony byłeś w ciemności. Utożsamiałeś się z sukcesem. To samo odnosi się do sytuacji, gdybyś powiedział: „Jestem nieudacznikiem, prawnikiem, biznesmenem”. Wiesz, co się stanie, jeśli zaczniesz identyfikować się z takimi rzeczami. Przylgniesz do nich, zaczniesz się martwić, że je utracisz i stanie się to źródłem twoich cierpień.

To właśnie miałem na myśli, kiedy poprzednio powiedziałem: „Jeśli cierpisz, to znaczy, że śpisz”. Chcecie znaku świadczącego o tym, że śpicie? Oto on. Cierpicie.

Cierpienie jest znakiem braku kontaktu z prawdą. Cierpienie dane jest ci po to, byś otworzył oczy naprawdę, żebyś mógł zrozumieć, że gdzieś jest jakiś fałsz, tak samo jak ból fizyczny mówi o jakiejś niewydolności, chorobie. Cierpienie wskazuje na istnienie fałszu. Wyzwala się w kolizji z rzeczywistością.

Kiedy twoje złudzenia zderzają się z rzeczywistością, kiedy fałsz zderza się z prawdą, wówczas pojawia się cierpienie. Poza tym nie ma cierpienia.

Anthony de Mello, Przebudzenie

Każdy zobaczy w tobie to, na co gotowa jest jego świadomość. 

~ Farida Sorana

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Ciało bolesne

Ciało bolesne

Ciało bolesne.
Trauma odrzucenia.

Metoda pracy wg Eckhart Tolle z odrzuconymi częściami – ciało bolesne.

Każde bolesne emocjonalnie doznanie pozostawia po sobie osad cierpienia. Żyje ono w nas jeszcze długo po fakcie odrzucenia, miesza się z zadawnionym bólem, który wcześniej w sobie mieliśmy i wrasta w umysł i ciało. Zasada ta oczywiście dotyczy także wszystkiego, co wycierpieliśmy w dzieciństwie. Z nagromadzonego bólu powstaje negatywne pole energetyczne, wypełniające ciało i umysł. Jest to niewidzialny, odrębny byt.

Z bólu emocjonalnego powstaje bowiem ciało bolesne. 
Ma ono dwa tryby istnienia: utajony i czynny. U jednej osoby może przez dziewięćdziesiąt procent czasu pozostawać w uśpieniu, natomiast u innej, głęboko nieszczęśliwej, potrafi być stale aktywne. Niektórzy ludzie żyją niemal wyłącznie za pośrednictwem swojego ciała bolesnego, inni zaś mogą odczuwać jego obecność tylko w pewnych okolicznościach – na przykład w związkach osobistych albo w sytuacjach kojarzących się z niegdysiejszą stratą lub porzuceniem, z fizycznym bądź emocjonalnym zranieniem.

Ciało bolesne może dać znać o sobie pod wpływem jakiegokolwiek bodźca, zwłaszcza gdy uruchamia on echa dawnej bolesnej prawidłowości. Kiedy gotowe jest się obudzić, wystarczy myśl czy też niewinna uwaga kogoś z najbliższego otoczenia, żeby je uruchomić. Niektóre ciała bolesne są stosunkowo mało szkodliwe – trochę jak rozkapryszone dziecko. Zdarzają się też jednak złośliwe bardzo niszczycielskie jak istne demony. Niektóre ciała bolesne doprowadzają swoich żywicieli nawet do samobójstwa. Bardzo ważne jest obserwowanie własnego ciała bolesnego.

Należy zauważać w sobie wszelkie przejawy niezadowolenia: irytację, zniecierpliwienie, zasępienie, chęć czynienia krzywdy, gniew, przygnębienie, pragnienie, chęć aby w naszym związku osobistym pojawiła się nuta dramatu. Mogą one znaczyć, że ciało bolesne próbuje zbudzić się z uśpienia. Jeśli rzeczywiście się zbudzi, natychmiast należy je na tym przyłapać. Ciało bolesne walczy o przetrwanie – tak jak każdy byt. Przetrwać zaś zdoła tylko pod warunkiem, że skłoni nas, abyśmy bezwiednie z nim się utożsamiali. Może wyjść z ukrycia i przejąć władzę, „stać się nami” i za naszym pośrednictwem żyć. Potrzebuje nas jako narzędzia zdobywania „pokarmu”. Będzie się żywiło każdym doznaniem, które wibruje pokrewną mu energią – wszystkim, co rodzi nowy ból pod jakąkolwiek postacią: gniewu, skłonności niszczycielskich, nienawiści, rozpaczy, dramatycznych emocji, przemocy, a nawet choroby.

Gdy więc ciało bolesne nami zawładnie, stworzy ci sytuację, która odbije ku niemu energię, nastrojoną na jego własną częstotliwość, żeby mogło się nią karmić. Ból może się żywić tylko bólem. Nie może się żywić radością. Po prostu jej nie trawi.

Z chwilą gdy ciało bolesne przejmie władzę nad nami, nasz apetyt na ból wzrasta. Stajemy się ofiarą lub oprawcą. Chcemy wtedy zadawać cierpienie lub cierpieć Oczywiście nie jesteśmy tego świadomi. Warunkiem przetrwania ciała bolesnego jest nasze utożsamienie z nim i nieświadomy lęk przed konfrontacją z bólem, który w nas żyje. Jeśli nie spojrzymy na ten ból prosto w oczy, to będziemy musieli raz po raz na nowo go przeżywać. Ciało bolesne może wydawać się niebezpiecznym bytem, na którego nie mamy odwagi spojrzeć. Ciało bolesne nie chce, abyśmy mieli je pod bezpośrednią obserwacją i widzieli go takim, jakie jest. Kiedy zaczynamy je obserwować i ogarniamy je uwagą, pryska łącząca cię z nim więź utożsamienia. Pojawia się wyższy wymiar świadomości czyli przytomna obecność.

Jesteśmy wtedy świadkiem i obserwatorem poczynań ciała bolesnego.

Co się dzieje z ciałem bolesnym, gdy osiągamy wystarczającą świadomość, żeby przestać z nim się utożsamiać?

To nieświadomość stwarza ciało bolesne – świadomość przemienia. Z ciałem bolesnym nie należy walczyć. Próba podjęcia takiej walki wywołuje konflikt wewnętrzny, i powoduje jeszcze większy ból. Wystarczy je tylko obserwować. Kiedy obserwujemy ciało bolesne, akceptujemy je jako jedną z rzeczy, które w danej chwili istnieją. Ciało bolesne zbudowane jest z uwięzionej energii życiowej, która odszczepiła się od całości naszego pola energetycznego i zyskała chwilową autonomię w wyniku procesu utożsamienia z naszym umysłem.

Kiedy zaczniemy się wyzbywać poczucia tożsamości z ciałem bolesnym i staniemy się obserwatorem, ciało to jeszcze przez pewien czas będzie działało, próbując podstępem skłonić nas abyśmy znów z nim się utożsamiali. Na tym etapie może powodować bóle fizyczne w różnych częściach ciała, ale dolegliwości te ustąpią. Należy być na tyle obecnym, abyśmy mogli bezpośrednio obserwować ciało bolesne i czuć jego energię. Nie będzie wtedy miało władzy nad naszym myśleniem. Lecz gdy tylko zestroimy myślenie z polem energetycznym ciała bolesnego, utożsamiamy się z nim i znów zasilamy je własnymi myślami.

Na przykład jeśli dominującą częstotliwością energii ciała bolesnego jest gniew i rozpamiętujemy coś, co nam kiedyś zrobiono, albo planujemy odwet, znaczy to, że straciliśmy świadomość i ciało bolesne stało się „NAMI”. Gniew bowiem zawsze podszyty jest bólem. Jeśli ogarnia cię mroczny nastrój, wpadasz w negatywny tryb umysłu i zaczynasz rozmyślać o tym, jakie okropne masz życie – twoja myśl zestraja się z ciałem bolesnym, tracisz świadomość i jesteś narażony na ataki z jego strony.

Aby pracować z własnym ciałem bolesnym: skup uwagę na tym, co w sobie czujesz, zrozum, że uczucie to jest ciałem bolesnym, zaakceptuj jego obecność, nie myśl o nim i nie pozwól, żeby czucie ustąpiło miejsca myśleniu, nie osądzaj ani nie analizuj, nie twórz sobie z tego tożsamości, bądź tu i teraz, obserwuj to, co się w tobie dzieje, uświadom sobie obecność emocjonalnego bólu i obserwuj go.

Może się okazać, że perspektywa zerwania więzi tożsamości, łączącej cię z własnym bólem, budzi w tobie silny opór. Prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji jest szczególnie duże, jeśli przez większość życia mocno utożsamiałeś się ze swoim emocjonalnym ciałem bolesnym i twoje poczucie własnego „ja” w całości albo w znacznej mierze opiera się na tym utożsamieniu. Wtedy z ciała bolesnego zbudowałeś sobie nieszczęśliwe ,ja” i wierzysz, że jesteś właśnie tą zrodzoną z umysłu fikcją.

Jeżeli tak jest to pod wpływem nieświadomego lęku przed utratą tożsamości pojawi się w tobie silny opór wobec wszelkich prób zerwania tej relacji utożsamienia. Będziesz wtedy wolał cierpieć niż pozbyć się nieszczęśliwego Ja”. Jeśli tak właśnie jest, obserwuj opór, który w sobie czujesz. Obserwuj przywiązanie do własnego bólu. Bądź bardzo czujny. Obserwuj tę szczególną przyjemność, jaką sprawia ci własna zgryzota. Obserwuj przemożną chęć mówienia lub myślenia o niej. Opór ustanie, jeśli go sobie uświadomisz. Będziesz mógł wtedy skupić uwagę wewnątrz ciała bolesnego, trwając przy nim jako przytomny świadek, i w ten sposób zapoczątkować jego przemianę. Tylko ty sam możesz to zrobić. Zadanie to potrafią również spełnić niektórzy terapeuci, pod warunkiem, że wznieśli się nad poziom umysłu i, pracując z klientem, umieją wzbudzić w sobie i utrzymać stan intensywnej, świadomej obecności.

Źródło: Eckhart Tolle „Potęga teraźniejszości”

 

Nie możesz cofnąć się i zmienić początku, ale możesz zacząć tam gdzie jesteś i zmienić zakończenie. 

~ James Sherman

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Role dzieci w rodzinie alkoholowej

Role dzieci w rodzinie alkoholowej.
Strategie psychologicznego przetrwania​.

Dla małego dziecka najważniejsze w życiu są ramiona rodzica. To jego cały świat.

Jeżeli te ramiona są bezpieczne, kochające i wspierające, to człowiek wyrasta w przekonaniu, że tacy właśnie są inni ludzie. Natomiast jeżeli te ramiona są zagrażające, nieprzewidywalne, agresywne, dziecko się uczy, że to tak wygląda rzeczywistość.

DDA, czyli dorosłe dziecko alkoholika, to człowiek, który rozwija się pod „złymi” skrzydłami z dojmującym poczuciem, że nikomu nie wolno ufać. I trzyma się tej zasady również w dorosłym życiu. Nawet wtedy, kiedy obiektywnie dostaje wszelkie znaki, że nic mu nie grozi, projekcja filmu z dzieciństwa trwa. I dominuje. Niezależnie od okoliczności.

Trudno o klarowną definicję, każda wydaje się nadmiernym uproszczeniem, jest jednak zbiór wspólny, łączący DDA przynajmniej w dwóch obszarach. Pierwszy to trudności w kontakcie z samym sobą. Tu mieści się to, co o sobie myślę, to, czy siebie akceptuję, to, czy dbam o swoje potrzeby, to, czy potrafię być wobec siebie wyrozumiała, czy mam skłonności autodestrukcyjne. Drugi obszar to trudności w kontaktach z otoczeniem. Czy jestem w stanie wejść w relację, czy potrafię ją utrzymać, czy nie uciekam od bliskości. To jednak bardzo rozległe sfery.

W każdej rodzinie dzieci przyjmują określone role, ale w zdrowych relacjach robią to w sposób elastyczny – dostosowany do potrzeb.

 W rodzinie alkoholowej role te są narzucone i sztywne, ponieważ utrzymują cały system i rodziny i zapewniają jej funkcjonowanie.

W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do odwrócenia ról czyli parentyfikacji.

Najczęściej wymienia się następujące typowe strategie przetrwania:

  • bohater rodzinny,
  • kozioł ofiarny (buntownik, wyrzutek)
  • maskotka (błazen)
  • zagubione dziecko (dziecko we mgle, aniołek, niewidoczne dziecko).
bohater rodzinny

Pokochaj mnie, będę twoim bohaterem.

Bohater rodziny jest skrajnie odpowiedzialny, obowiązkowy. Zajmuje się wszystkim, co tylko zdoła opanować. Może prać, sprzątać, robić zakupy, zajmować się młodszym rodzeństwem (ten typ DDA to najczęściej najstarsze dziecko w rodzinie). Będzie próbował nie dopuszczać do tego, aby rodzic, który jest alkoholikiem, pił, a przy okazji będzie opiekować się tym drugim rodzicem. Dbać o to, by nie był smutny, przygnębiony.

Bohater stara się bronić rodzeństwo oraz niepijącego rodzica przed tym pijącym, zarówno w zakresie przemocy werbalnej, jak i przemocy fizycznej. Bohaterowi towarzyszy nieustanne napięcie i lęk, czy zdoła ogarnąć całą rodzinę. Jest zazwyczaj przerażony, że nie sprosta wszystkiemu. To dzieci, które dobrze się uczą, nie sprawiają żadnych kłopotów wychowawczych. Często są bardzo uzdolnione, dążą do perfekcjonizmu. Dbają o szczegóły, są niesamowicie ambitne. Chcą, aby rodzice byli z nich dumni. I są. „Skoro mam takie dziecko, znaczy, że nie jestem złym rodzicem”.

Bohater dba w ten sposób o samopoczucie rodzica, który je krzywdzi. W dorosłym życiu bardzo często bohater odnosi sukcesy zawodowe. Gorzej radzi sobie z bliskimi relacjami. Ma problem z myśleniem o własnych potrzebach, z odczuwaniem ich, nazywaniem. Potrafi koncentrować się na innych, pomagać im, nie myśląc o sobie. Poczucie odpowiedzialności towarzyszy mu nadal. Będzie chorobliwie, nawet już z oddalenia, dbać o swoją rodzinę, dopóki się nie skonfrontuje, najczęściej w toku terapii, z tym, że nie jest w stanie jej uratować. Bohaterowie rodziny mają tendencję do brania na swoje barki równie dużej ilości obowiązków, co w dzieciństwie, są do tego przyzwyczajeni. Podejmują kolejne zawodowe wyzwania po to, aby zapełnić swój czas oraz myśli. Zazwyczaj taki nadmiar obowiązków kończy się frustracją i poczuciem nieradzenia sobie. Ale robią to, bo potrzebują ciągle się sprawdzać. Dzieje się to oczywiście na poziomie nieświadomym. „Nie udało mi się uratować rodziny, ogarnę chociaż… całą resztę”.

Bohater jest człowiekiem o niskim poczuciu własnej wartości. Mimo sukcesów nie jest zdolny odczuć satysfakcji, bo ciągle uważa, że cel priorytetowy nie został osiągnięty. Nie akceptuje nieudaczników. Trzeba być twardym, zahartowanym, nie wolno liczyć na czyjąś pomoc i prosić o nią. Takich cech prawdopodobnie nie będzie tolerować w swoich własnych dzieciach. Jest bardzo wymagający.

Typowa postawa i zachowania bohatera
– stara się sprostać trudnym sytuacjom
– rozwiązuje problemy rodzinne
– poświęca się dla dobra innych
– przyjmuje na siebie zbyt dużą ilość obowiązków
– pomocny, zaradny, ofiarny, kompetentny
nie płacze, nie okazuje bólu

Straty:
– utrata dzieciństwa na rzecz pseudo-dorosłości
– utrata spontaniczności
– nieumiejętność zabawy – bo życie jest zbyt poważne i zbyt dużo problemów czeka na rozwiązanie
– postrzeganie życia głównie w kategoriach obowiązków i pomocy
– poświęcanie się dla innych i rezygnowanie ze swoich potrzeb

Dominujące uczucia:
– poczucie winy (że jednak nie sprostał wszystkiemu, nie rozwiązał rodzinnych problemów)
– poczucie bycia nie dość dobrym
– przemęczenie
– wypalenie w służbie dla innych

Powtarzające się  przykłady opowiadanie przez DDA w roli bohaterów:

– świetne oceny i wygrywanie różnych konkursów w szkole
– wczesne wykonywanie obowiązków domowych (pranie, gotowanie, sprzątanie, remonty itp)
– opiekowanie się młodszym rodzeństwem
– opiekowanie się alkoholikiem (przyprowadzanie z knajpy, podanie obiadu)
– załatwianie spraw urzędowych

Zyski: (bo role DDA  nie są czarno-białe, nie są tylko złe lub tylko dobre )
– pochwały i uznanie społeczne
– specjalna pozycja w rodzinie jako kogoś wyjątkowo dobrego/zaradnego/odnoszącego sukcesy
– jako dziecko miał dowartościowującą świadomość bycia prawie jak dorosły

Jak pomagać “DZIECKU BOHATEROWI” w rodzinie alkoholowej?

Poniższe wskazówki mogą być pomocne dzieciom w realnej rodzinie ale też przy chęci pomocy swojemu “wewnętrznemu dziecku”:

  • zauważ dziecko nadmiernie kompetentne, które robi wrażenie jakby funkcjonowało na maksymalnych obrotach. Najczęściej takie dziecko pozbawione jest pomocy – bo nie stwarza problemów.  Zadbaj o to, aby ci potencjalni rodzinni bohaterowie byli w takim samym stopniu przedmiotem uwagi jak i pozostałe dzieci. Udzielana pomoc powinna koncentrować się na znalezieniu równowagi między pracą a zabawą;
  • kładź nacisk na to, by dzieci te nie poświęcały się i nie rezygnowały z przyjemności pod pretekstem tego, że są zbyt zajęte i przedkładają potrzeby innych nad swoje własne;
  • stawiaj przed dziećmi zadania odpowiadające ich zdolnościom, ale pomóż im , by nauczyły się nie brać na swoje barki zbyt wiele . Unikaj niezwykle wysokich wymagań i obciążania dzieci taką odpowiedzialnością jakby były dorosłe, nawet jeżeli ochoczo chcą się podjąć takich obowiązków;
  • daj im do zrozumienia, że nie ma nic złego w zrelaksowaniu się w bezczynności od czasu do czasu. Upewnij je, że nie zawsze muszą się czymś wykazywać;
  • dowartościuj te dzieci za to “kim są”, a nie tylko za to “co robią”. Upewnij je że mogą liczyć na Twoje bezwarunkowe poparcie dla jednostki – a nie tylko na poparcie dla czegoś nad czym pracują lub co osiągnęły. Powinny wiedzieć, że akceptujesz je niezależnie od tego, czy odniosą sukces, czy też poniosą porażkę. Okazuj, że je cenisz i darzysz uznaniem, że są kimś szczególnym, nawet jeśli w danej chwili nie wykazują się niczym konkretnym;
  • naucz je większej elastyczności, włączając do planu dnia spontaniczne, wymyślone na poczekaniu zajęcia;
  • zachęć je, aby rozpoznawały swoje prawdziwe uczucia i często je wyrażały w rozmowach;
  • lub dawały im wyraz w formie artystycznej;
  • wyraź radość z ich sukcesów  i ciesz się ich osiągnięciami razem z nimi, ale naucz je, że można zaakceptować również porażkę i że nie muszą być doskonałością  zawsze i w każdej dziedzinie;
  • bądź z nimi po wielkim niepowodzeniu czy odniesionym zawodzie. Pozwól dziecku zrozumieć i zaakceptować fakt, że niepowodzenie jest częścią życia;
  • zadbaj o to, by miały okazję do zabawy, relaksu i radości, aby mogły nacieszyć się dzieciństwem razem z innymi rówieśnikami, a nie spędzały większości czasu z dorosłymi, przy wykonywaniu “dorosłych” czynności.

Silna motywacja do osiągania wyników, odnoszenia sukcesów i sprawiania przyjemności innym powoduje, że te dzieci alkoholików nie mają szansy przeżycia dzieciństwa. Mimo, że ich zachowanie wcale na to nie wskazuje, dzieci alkoholików, które są bohaterami rodzinnymi, potrzebują pokierowania nimi i nadzoru ze strony dorosłych. Potrzebny im jest również czas na zabawę, fantazjowanie i korzystanie z przywilejów dzieciństwa.

KOZIOŁ OFIARNY – BUNTOWNIK – WYRZUTEK

Pokochaj mnie, będę twoim workiem treningowym.

Kozioł ofiarny to osoba oddelegowana w rodzinie do zbierania wszelkich negatywnych emocji. Skupia na sobie frustracje, krzywdy, agresję wszystkich domowników. Jest takim workiem do bicia. Kozioł ofiarny to dokładne przeciwieństwo bohatera rodziny. Z kozłem ofiarnym jest wiele problemów. Zazwyczaj uczy się źle albo nie uczy się wcale. Wdaje się w awantury, jest zaczepny, bywa agresywny. „Nic nie jest ważne, nic i nikt mnie nie obchodzi” – taką postawę prezentuje kozioł ofiarny. Jest skupiskiem całego koszmaru, który rozgrywa się w domu i taką swoistą podkładką dla rodziców, którzy go krzywdzą.

Dziecko podświadomie daje rodzicom alibi dla ich krzywdzących, złych zachowań. Jest obiektem zastępczym. Jak w każdym z czterech typów, tu także jedynym motorem zachowania jest miłość do rodziców, rozpaczliwa próba upominania się o wzajemność w tej relacji. Dorosłe życie kozła ofiarnego cechuje bardzo duży poziom złości, agresji, które mogą przejawiać się werbalnie i niewerbalnie. Ma on poczucie odrzucenia, osamotnienia, niezrozumienia, nienawiści wobec świata, ludzi. Oni nie są mu do niczego potrzebni.

Kozioł ofiarny to bardzo często antybohater. Wiele uczuć zamienia na gniew. Bardzo łatwo i szybko kontaktuje się ze swoimi złymi emocjami. Wśród kozłów ofiarnych widoczna jest największa skłonność do popadania w uzależnienia (alkohol, narkotyki), czyli do powtarzania schematów ze swoich domów, bo trudno jest im poradzić sobie z przeżywanym gniewem.

Typowa postawa i zachowania:
– sprawianie kłopotów
– bunt
– wyznaje zasadę, że zawsze wygrywa silniejszy
– popadanie w konflikty z ludźmi i z prawem

Dominujące uczucia:
– złość, ból

Zyski:
– swoboda
– większe prawa i mniejsze obowiązki
– robienie tego na co ma się ochotę

Straty:
– jest obwiniany
– ma złą opinię
– ucieczka od problemu rodzinnego. Rodzina zamiast rozwiązywać problem alkoholizmu skupia się na krnąbrności dziecka, mimo że jest to problem zastępczy i wtórny w stosunku do alkoholizmu rodzica
– ostrze krytyki kieruje się na kozła ofiarnego
– skłonność do popadania w kłopoty w szkole, potem w pracy
– niskie poczucie wartości i złe mniemanie o sobie
– wykluczenie społeczne

Jak pomagać “DZIECKU-BUNTOWNIKOWI” w rodzinie alkoholowej?

  • Próbuj nawiązać kontakt z prawdziwym dzieckiem, kryjącym się pod przykrywką pozorów;
  • uczciwie wyrażaj swoje uczucia, przekazuj dziecku swoje uczucia wobec konkretnego zachowania – dajesz w ten sposób przykład jak w konstruktywny i dojrzały sposób radzić sobie z silnymi emocjami;
  • zatroszcz się aby jasne były granice tego co wolno, a czego nie wolno. Poinformuj wyraźnie jakie są obowiązujące reguły i zwyczaje. Zachowaj jednak zdrowy rozsądek i elastyczność;
  • postaraj się mieć pozytywne podejście. Tłumacz czego się oczekuje i z jakiego powodu zamiast tylko mówić co wolno,  a czego nie wolno;
  • doceniaj pozytywne zachowania nawet w najdrobniejszych rzeczach (za wykonane obowiązki, za spełnienie twojej prośby). Tym dzieciom potrzeba bardzo wiele uznania.
  • zachęcaj do zrównoważonego wyrażania emocji- niedopuszczalne jest by dziecko wyżywało się na innym dziecku lub dorosłym
  • daj dziecku i sobie czas na wyciszenie emocji
maskotka – błazen

Pokochaj mnie, będę cię rozweselać.

Dziecko maskotka ma poprawiać atmosferę w domu, sprawiać, żeby było fajniej. Rodzice mają dzięki niemu mniej się smucić. Jest takim chwilowym lekarstwem na chorobę, która dotknęła matkę czy ojca. Jeśli między rodzicami pojawia się napięcie, maskotka ma je rozładowywać. Na przykład pijący ojciec wysyła dziecko do matki z misją uspokojenia jej: „Ty wiesz, co zrobić, żeby przestała płakać, więc zrób coś”. Maskotka ma skupiać na sobie uwagę i odciągać ją od clue sprawy, czyli od alkoholizmu rodzica. Maskotka jest bardzo nerwowa. Często rozpoznaje się u niej ADHD czy nadpobudliwość, a jest to po prostu jej sposób na przetrwanie.

W dorosłym życiu takie osoby bywają postrzegane jako rezolutne, zabawne, urocze. Nie widać po nich zupełnie tego, co w nich siedzi. Zdarza się, że cierpią na zaburzenia psychosomatyczne. Nerwowe bóle żołądka, zespół jelita drażliwego, choroby skórne, wiele dolegliwości o podłożu typowo psychicznym, które dają objawy somatyczne.

Permanentna rola rozweselacza, którą odgrywają w dzieciństwie, w dorosłym życiu sprawia, że otoczenie często nie traktuje ich poważnie. Uważane są za niedojrzałe, bo potrafią zachowywać się nieadekwatnie do sytuacji. Na stres reagują głupimi żartami, nerwowo się śmieją. W dzieciństwie zmuszane, aby manipulować emocjami innych, mają do tego tendencje także w dorosłości. Żyją w przekonaniu, że jeśli w ogóle mogą być akceptowane przez otoczenie, to tylko dlatego, że są… śmieszne.

Mają skłonność do bagatelizowania rzeczy poważnych. „Byciem poważnym niczego nie załatwię”. To ludzie pozornie otwarci. Pozornie, bo z całą grupą swoich emocji nie potrafią się w ogóle skontaktować. Mają trudność z kontaktowaniem się np. ze smutkiem. Dlatego właśnie pojawiają się u nich zaburzenia psychosomatyczne. Wszelkie negatywne uczucia mogą znaleźć ujście jedynie przez chorobę organizmu. Maskotki często nie rozumieją swoich uczuć i emocji.

Typowa postawa i zachowanie:
– śmiechem i żartami rozładowuje napięcie w rodzinie i odwraca uwagę od alkoholowych problemów.

Straty :
– trudno wyjść zza parawanu śmiechu i nawiązać rzeczywiście bliskie relacje
– pomniejszanie problemu i odwracanie od niego uwagi zamiast zmierzenia się z nim i doprowadzenie do konstruktywnych zmian
– przejmowanie odpowiedzialności za uczucia innych
– lęk, że stanie się niepotrzebna, jeżeli nie będzie umiała komuś poprawić nastroju

Zyski:
– lubiana
– dusza towarzystwa

Jak pomagać “DZIECKU – MASKOTCE” w rodzinie alkoholowej?

Przybliżaj do prawdziwych uczuć:

  • zadbaj  o relacje pełną zaufania – chociaż sprawiają wrażenie beztroskich, trzeba im okazać wiele życzliwości aby nabrały zaufania na tyle, żeby odrzucić maskę;
  • posłuż się opowiadaniem różnych historii, by przekazać dziecku informację, że nie ma nic złego w okazywaniu prawdziwych uczuć. Wymyśl opowieść o dziecku, które na zewnątrz zawsze prezentuje roześmianą twarz, ale wewnątrz płacze – w ten sposób dotrzesz z przesłaniem nie budząc w nim poczucia zagrożenia;
  • naucz dziecko wyrażania swoich uczuć w formie artystycznej  (muzyka, rysunek)  – tak, aby bezpiecznie oswajało się z możliwością ujawniania swoich uczuć;
  • starsze dziecko zachęcaj do prowadzenia dzienniczka uczuć lub pamiętnika;
  • jeżeli dziecko odkryje  swoje prawdziwe  uczucia poprzez artystyczne formy wyrazu lub jeżeli odważy się porozmawiać o swoich zapiskach – masz okazję pokazać, że  cenisz  je takie, jakie jest. Zapewnij, że dzięki mówieniu o swoich prawdziwych uczuciach możesz być bliżej niego. Udowadniasz w ten sposób, że ludzie mogą je nadal lubić, nawet jeżeli dziecko nie opowiada dowcipów.
zagubione dziecko – niewidoczne dziecko – aniołek

Pokochaj mnie, będę schodzić ci z drogi.

Niewidzialne dziecko to ktoś, kogo po prostu nie ma. Nie skupia na sobie uwagi, nie stwarza żadnych problemów. „Jak przemknę pod stołem, to może nic złego się nie wydarzy”. W tej grupie mogą występować zachowania autoagresywne, autodestrukcyjne. To dzieci, które mają wielką trudność z odczuwaniem własnych potrzeb, zaspokajaniem ich. To zrozumiałe: „Jeżeli mnie nie ma, nie mam też potrzeb”. Dzieci przezroczyste i w domu, i w szkole. Nikt nie mówi o nich dobrze, ale też nikt się na nie nie skarży. Są samowystarczalne, potrafią zajmować się sobą. Izolują się. Często postrzegane są jako nieśmiałe, a tak naprawę są wycofane, ponieważ robią wszystko, aby nie skupiać na sobie uwagi.

W dorosłym życiu niewidzialne dziecko nadal stara się funkcjonować w swoim własnym, odrębnym świecie. Nie angażuje się w relacje, bo i tak niczego nie uda się zbudować. „Nawet jak coś spróbuję powiedzieć, to i tak nikt mnie nie usłyszy, nie zauważy, bo nigdy nikt mnie nie słyszał i nie zauważał”. Jest tu mnóstwo lęku, niepewności, osamotnienia, poczucia krzywdy i pewności: „Jestem do niczego”. Skłonności do smutku, depresji. Ale bywa, że pojawia się w nich gniew. Tacy ludzie nie wyrażają swojego zdania, nie artykułują swoich potrzeb, mają trudność ze zdecydowanym mówieniem: „Tak”, „Nie”. Są bierne, a przez to często przestawiane z kąta w kąt. Nie potrafią powiedzieć, że to je irytuje, ale z czasem zaczynają się z tym bardzo źle czuć.

Typowa postawa i zachowania:
– ucieka w świat fantazji/ książek/ twórczości (np. plastyka, majsterkowanie, pisanie)

Straty:
– wyobcowanie
– izolacja
– mało żyje realnością, słaby kontakt z realnym światem
– słabo porusza się w realnym świecie
– trudności w zbliżaniu się do ludzi

Dominujące uczucia:
– głęboka samotność
– przygnębienie

Zyski:
– względny spokój
– oddalenie od rodzinnych awantur poprzez wewnętrzną ucieczkę
– wyciszenie
– wycofanie z życia rodzinnego i rodzinnego chaosu.

Jak pomagać “ZAGUBIONEMU DZIECKU” w rodzinie alkoholowej?

  • Zadbaj o jego przynależność do grupy;
  • korzystaj z pojawiających się okazji, żeby integrować dziecko społecznie – nie staraj się jednak, żeby cały wolny czas spędzało w towarzystwie. Każdy czasami potrzebuje samotności;
  • zachęcaj do zajęć gdzie potrzebna jest współpraca (wspólne planowanie, wspólne tworzenie obrazu lub  kolażu) w miejsce typowych zachowań samotnych jak czytanie czy oddawanie się marzeniom;
  • doceniaj wyrażane opinie dziecka;
  • naucz wyrażania uczuć w bezpiecznej dla niego formie – np. poprzez środki artystyczne;
  • zagubione dziecko bardzo łatwo przeoczyć w ferworze codziennych zajęć – codziennie sprawdzaj pod koniec dnia ile razy je pochwaliłeś, ile razy zwróciłeś na nie uwagę.
W czym pomaga określenie własnej roli w rodzinie?

Przyjrzenie się sobie pozwala dostrzec pewne automatyczne myśli czy zachowania, które wynikają z przyjętej roli. Może się okazać, że gdy byłeś dzieckiem, były one dla Ciebie bardzo pomocne. Jednak czy nadal takie są? Na przykład w sytuacji konfliktowej bardzo często starasz się obrócić sprawę w żart, wygłupiasz się, byleby tylko uciec od napięcia, które właśnie się pojawia, zamiast skupić się na rozwiązaniu problemu. A może jesteś zbyt odpowiedzialny i nie potrafisz odpuścić? W jakim stopniu dana rola jest dla Ciebie pożyteczna? Co Ci daje, a co odbiera? A może czas przestać przyklejać sobie etykietę buntownika lub niewidzialnego dziecka i zacząć mówić własnym głosem? Wierzę, że każdy z nas ma w sobie wystarczającą moc, by być dla siebie bardziej życzliwym.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Wibracje mistrzowskie daty urodzenia


Wibracje mistrzowskie

Czym są liczby mistrzowskie

Wszystko, co nas dotyczy, określają liczby towarzyszące nam od Urodzenia, które zawierają w sobie metafizyczną wartość i pewne znaczenie. Wiemy, że cechy, potencjał i moc, które symbolizują, są darem Duszy na naszą życiową podróż, narzędziami do pracy, którą wybraliśmy w tym wcieleniu. 

Oprócz liczb podstawowych (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9) w numerologii używamy także tak zwanych Liczb Mistrzowskich 11, 22, 33 i 44, które posiadają podstawowe cechy Liczb Prostych 2-4-6-8, a ponadto nadają szczególne cechy dodatkowe.

Gdy w Portrecie Numerologicznym pojawia się Liczba Mistrzowska, mamy do czynienia z istotą, która ewoluowała podczas wielu ziemskich doświadczeń. Dzięki wiedzy i wewnętrznemu światłu, które zdobyła, zrozumiała, że głównym sensem życia jest samodoskonalenie wewnętrzne oraz poświęcenie się służbie innym.

Liczby Mistrzowskie są natchnione i jasnowidzące, to prawdziwe wizjonerki podążające złotą ścieżka prowadzącą do wiedzy i doskonałości. Ich obecność w dowolnym miejscu Portretu Numerologicznego oznacza, że dana osoba stara się sprostać surowym wymaganiom osobistym, które jednocześnie nadają jej szczególne przywileje.

Jako Istoty Światła zobowiązane są kochać, prowadzić, chronić i nauczać wszystkich ludzi. Powinny być przykładem dla tych, którzy jeszcze nie osiągnęli stopnia ich ewolucji. Ich życiem powinna kierować pokora oraz posłuszeństwo kosmicznym nakazom Miłości, Służby i Oddania. W zamian otrzymują mistrzostwo w tym, co zdecydują się robić, gdyż dysponują wielkim bagażem wiedzy zdobytej w trakcie swoich licznych wcieleń, a która znajduje się na progu ich świadomości. Udzielają Boskiej Opieki. Otaczają nas nią w najtrudniejszych chwilach i ratują, gdy wszystko wydaje się stracone.

Są też Liczbami Próby, dlatego co jakiś czas dana osoba stawia czoła wyzwaniom, a także dokonuje wyborów moralnych i materialnych. Niemniej życie Liczby Mistrzowskiej jest niemal zawsze drogą samotną. Ponieważ jej walka i motywacje nie zawsze są rozumiane, często czuje się wyobcowana. Nigdy jednak nie powinna działać w sposób małostkowy lub niegodny, bo straciłaby promieniejącą charyzmę i wewnętrzną siłę, które nadają jej otuchy.

„Choć życie jest takie, jakim je czynimy, liczby są przewodnikami pozwalającymi poznać pozytywny
i negatywny potencjał, który wnoszą w chwili naszych narodzin.
Numerologia uczy przede wszystkim, jak ich używać, by wywoływać pozytywne zmiany
w naszej osobowości, życiu codziennym i przeznaczeniu .”
~ Gladys Lobos

Wibracja mistrzowska 11

11 Kapłan z ludu – to wibracja nauczyciela, mediumicznie rozwiniętego, uczuciowego dyplomaty, który ma zdolności do jasnowidzenia i jasnosłyszenia. Karmiczne mistrzostwo to powstaje w życiu, w którym byliśmy kapłanami najniższymi w hierarchii, bez względu na system religijny któremu służyliśmy. Byliśmy tymi, którzy pracowali z wiernymi i swoją postawą uczyliśmy jednej, podstawowej zasady uniwersalnej: „Czyń drugiemu tak, jak chcesz, aby i tobie czyniono”.

Mistrzostwo 11 jest służbą drugiemu człowiekowi w kreowaniu przez niego jego własnej etyki wewnętrznej. Wskazuje, że mamy za sobą życie, w którym rozwinęliśmy intuicyjne i bezpośrednie połączenie z doskonałą twórcza energią świata. Bez względu na to czy dziś nazywamy ją Bogiem, Wielkim Duchem, Inteligentną Energią Kosmosu, czy inaczej. W  naszym działaniu w tym życiu oczekuje się od nas zachowania etycznego i powrotu do osiągniętej już kiedyś wiedzy i samodyscypliny.

Wizjonerstwo, inspiracja i praca dla wzniesienia ludzkości na wyższy poziom rozwoju wrażliwości, jest pozytywnym przejawem ambicji i aspiracji wibracji mistrzowskiej 11. Zdolność do dyplomacji i godzenia zwaśnionych to unikatowe cechy mistrza intuicji.

Niebezpieczne dla jego rozwoju i dla jego otoczenia są egocentryczne działania, narcyzm, poddaństwo i wahania. Jeśli mistrzowska wibracja występuje w numerologicznym programie życia, to moi drodzy, nikt nie dał nam jej za darmo. Po prostu kiedyś sobie ją wypracowaliśmy. Daje ona wielkie możliwości pracy dla ludzkości przez kontakt z uniwersalną energią przenikająca swą mądrością każde istnienie tego świata, ale przede wszystkim wymaga etyki wewnętrznej. Nikt nie może korzystać z mistrzowskich wibracji wykazując egoizm, bowiem w tedy spada w dół, aby szybko nauczyć się szacunku dla innych stworzeń boskiej mądrości.

Niech więc każdy posiadający w programie mistrzowskie wibracje pamięta, że światło wewnętrzne podlega prawu: „największy z was będzie sługą najniższego”.

wibracja mistrzowska 22

22 Kapłan naukowiec i skarbnik – to wibracja kreatora,  rzetelnego i konkretnego tytana pracy i geniusza rozwiązywania ważnych spraw. Powołaniem dla posiadacza tej wibracji jest rozwiązać to co powszechnie uchodzi za nierozwiązywalne. Bowiem kryje się tu genialny twórca i wynalazca. Mistrzostwo kapłana naukowca, panującego duchem nad materią, powstało w inkarnacji gdzie dociekał on lub ona, praw świata fizycznego przez intuicyjne poznanie. Mamy do czynienia z istotą świadomą uniwersalnych cząstek elementarnych, która kiedyś już pracowała nad kreacją materii przez rozmyślne kreowanie wizji wizualizacyjnych. Jest to osoba, której powierzano skarbce i klejnoty, wskutek poprzednich doświadczeń potrafi obracać pieniędzmi, zwłaszcza dużymi.

Aby dążyć do świadomego rozwoju, w obecnym życiu należy uzmysłowić sobie posiadaną niegdyś wiedzę, była ona rozległa i przekazana w skutek nauki kapłanów, często przez wtajemniczenia i iluminację. Jeśli w świątyni powierzano komuś drogocenne skarby i monety, powierzano mu byt i przetrwanie świątyni. Osoba ta musiała być świadoma tego, że każde ograniczenie jest tylko czasowe i zawsze pozorne, czyli że nie ma sytuacji bez wyjścia.

Powstała w życiu gdzie służba nasza innym, opierała się o zarządzanie pieniędzmi i rozporządzanie pracą wielu istot. To wibracja budowniczego nowych możliwości i przedsięwzięć. Przez doświadczoną współpracę w grupie i szczególne poczucie powołania do spełnienia misji, jest w stanie wykonać kolosalną pracę dla spełnienia własnych przeczuć i wywiązania się z odczuwanego obowiązku. To jest wibracja mistrzowska, która rozwinięta i świadoma pracuje nad dziełem wzniesienia ludzkości na wyższy poziom świadomości duchowej.

Dlatego też etyka wewnętrzna mistrza naukowca i skarbnika jest oparta o cztery filary:

  • po pierwsze – zachowanie moje musi być zgodne z moim systemem wartości,
  • po drugie – komunikacja moja musi dotyczyć rzeczy ważnych, czyli moich emocji i potrzeb,
  • po trzecie – muszę szanować wolność innych, ich prawo wyboru i intymne terytorium,
  • po czwarte – świadomy tego, że w każdej sytuacji wciąż nieprzerwanie się uczę staję się sługą najniższego.

Nigdy nie wolno osobie z takim powołaniem i z taką przeszłością świadomie i specjalnie szkodzić komukolwiek, ani myślą, ani czynem ani słowem. Jest to bowiem mistrzostwo panowania ducha nad kreacją materii, i jakiekolwiek dotykanie czarnej magii wraca jak bumerang do źródła.

Pokora jest cnotą niezbywalną, a egoizm mieczem, od którego można zginąć. I o tych prawdach każda osoba, która ma w programie wibrację mistrzostwa materii 22, powinna pamiętać.

Powołaniem mistrza 22 jest praca dla ludzkości przy rozwiązywaniu kwestii ekonomicznych, prawnych i edukacyjnych. Wielkie zamysły i przedsięwzięcia z rozmachem realizowane są wyzwaniem dla potrzeby pracy systematycznej i metodycznej, czyli zaplanowanej i konsekwentnej, bez względu na przejściowe trudności. Wynalazki nowej ery, ekologiczne źródła energii i globalne pojednanie są inspirującą możliwością rozwoju dla mistrzów naukowców znających wartość pracy.

Ci którzy posiadając tę wibrację działają dla dobra innych przez pracę nad systematycznym wznoszeniem fundamentów godnego życia. Politycy którzy posiadają tę wibrację mistrzostwa, są dokładnie w swoim miejscu i w czasie, jeśli pracują nad dobrem ludzkości.

Każdy mistrz 22 zachowując wewnętrzną etykę, potrafi uczyć innych ludzi procesu świadomej wizualizacji swoich potrzeb i osiągania celów.

Wibracja mistrzowska 33

33Kapłan nauczyciel etyki uniwersalnej- wibracja przewodnika, pełnego harmonii nauczyciela. Chrystusowa wibracja połączonego ze źródłem i świadomego swej doskonałości duchowego nauczyciela. Jest to bardzo wysokie mistrzostwo oparte na życiu, w którym byliśmy połączeni z nieustannym źródłem radości i pokoju. Powstało w czasach, gdy nasza dusza była nierozerwalnie zanurzona w doskonałości stwórczej. Jest to wynik albo wysokiego kapłaństwa w jakimś minionym życiu, albo indywidualnego doskonalenia, bez względu na filozofię i system religijny. Jesteśmy powołani w tej inkarnacji do odkrycia w sobie i przekazania innym uniwersalnych praw i poczucia jedności. Nauczanie doskonałości boskiej w każdym stworzeniu jest powołaniem mistrzostwa 33.

Mistrzostwo to przynosi powołanie do takiej pracy dla ludzkości, aby uczyć innych ludzi zasad uniwersalnych i etyki wewnętrznej. Inkarnacja poprzednia była świadomym nauczaniem, mistrzem i kapłanem objaśniającym pisma i zasady duchowe tego świata.

Pamiętajmy o tym, że nie każdy miał prawo czytać i objaśniać pisma, bez względu jakiej religii dotkniemy, 33 jest to kapłaństwo związane z komunikacją i odpowiedzialnością. Osoba która mogła nauczać musiała przecież interpretować pisma, czyli święte księgi, przypowieści, proroctwa, mamy więc do czynienie z istotą wielce wykształconą, oczytaną i przewidującą. Poprzednie wcielenia mistrzowskie, nawet jeśli były dalekie w naszym pojmowaniu czasu, są silną Wibracja ta jest zwana mistrzostwem Chrystusowym. Określa mistrza świadomego swej mocy i nauczyciela burzącego dogmaty po to, aby wprowadzić niepewność zmian i przez przemianę ustalić wewnętrzną harmonię.

Mistrzostwo to dotyczy kapłaństwa wewnętrznego, które przez zachowanie etyki wewnętrznej, prowadzi własnym wewnętrznym światłem do oświecenia innych. Wyraża najczystszą wibrację miłości uniwersalnej. Pozytywnie doświadczana jest liczbą uważnego, oddanego i tolerancyjnego nauczyciela, mistrza, przewodnika. Człowieka spełnionego, świadomego swego ciała i ducha. Z jego uczynków i słów płynie wiedza, mądrość, ewolucja wewnętrzna i współczucie.

Jeśli w imionach, nazwisku lub w programie numerologicznej drogi życia, posiadasz mistrzostwo 33 jesteś powołany do dzielenia się uniwersalną miłością i harmonią. Pamiętajmy jednak, że niesie to także zobowiązanie do pracy z zachowaniem filarów etyki mistrza. Co oznacza poszanowanie inności, intymnego terytorium innych i ich prawa wolnej woli. Pamiętajmy, że żyjemy w świecie wolnej woli, gdzie kształtowanie etyki wewnętrznej jest nieustannym procesem. Nie można zdobyć jej raz, nie można jej po prostu mieć. Zdarzenia i zmiany są procesem kształcenia, doskonalenia i ewolucji, wiec przyjmijmy je ze zrozumieniem, tak aby zmiana była dla nas pożądaną okolicznością życia.

Tendencją negatywną osób, których dotyczy ta liczba, jest potrzeba pokazywania innym, jak bardzo się dla nich poświęcają. Jeśli reagujesz negatywnie, będziesz używać swoich wpływów do celów egoistycznych, zaniedbywać obowiązki rodzinne, zawodowe lub społeczne i buntować się. Lekcją tej wibracji jest być naprawdę odpowiedzialnym za siebie i za innych. Uczy tolerancji i cierpliwości. Odpowiedzialność wiąże się ze zdrowym egoizmem, chodzi oto aby nie brać na siebie zbyt wielu obowiązków tak, aby mierzyć „siły na zamiary”.

Wibracja mistrzowska 44

44 wibracja szamana, skutecznego realizatora, który świadom mocy energii myśli, korzysta z nich tak, aby podnieść i wzmocnić poziom duchowego rozwoju i świadomej kreacji myśli u innych. Mamy do czynienie z wysokim mistrzostwem kreacji materii, które powstało w życiu gdy w naszych rękach spoczywała władza i bogactwo materialne. Jest to wynik życia etycznego, w którym zdobyliśmy i duchowe i finansowe wyżyny, życia w którym decydowaliśmy o losach narodów. Mistrz 44 zna wartość Ziemi jako duchowej istoty i jest silnie związany z jej energią. W tym życiu powołaniem jego jest politycznie, dyplomatycznie i ekonomicznie służyć ludzkości, aby mogła rozwijać swoją świadomość duchową.

 

Powyżej przedstawione numerologiczne wibracje mistrzowskie występują w programach numerologicznych bardzo często.

Są i rzadsze:

mistrzostwo 55 – pionierska pasja odkrywcy, która wnosi zdolność do nowatorskich rozwiązań;

mistrzostwo 66 – artystyczna wrażliwość i tolerancja;

mistrzostwo 77 – poważny, ostrożny i analityczny umysł poszukujący pozazmysłowego poznania;

mistrzostwo 88 – mistyczne doświadczenia lub geniusz finansów;

mistrzostwo 99 – altruistyczny idealistyczny prekursor duchowej głębi.

Każdy z nas ma możliwości i siłę do osiągnięcia własnego mistrzostwa dla dobra swego i innych. Nic tu nie zostało nam dane za darmo, sami już kiedyś wypracowaliśmy sobie mistrzostwo tak samo, jak sami wypracowaliśmy sobie karmiczne lekcje i długi.

 

Źródło: „Język Liczb” G. Lobos

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Opętania, podczepy, ataki energetyczne

Opętania, podczepy, ataki energetyczne.

Jak sobie pomóc?

Dostajemy to, w co wierzymy a jednocześnie nie jest w stanie skrzywdzić nas to, w co nie uwierzymy.

  • Jeżeli uważasz siebie za osobę nie odporną i podatną na ataki energetyczne;
  • Jeżeli na codzień jest w tobie silnie aktywne przekonanie, że nie jestem dobrym człowiekiem;
  • Co jeśli sama jestem wampirem energetycznym?
  • Co jeśli jednak wierzę w zło i uznaję coś za grzeszne czy niegodne zaistnienia?
  • Co jeśli wierzę, że zasłużyłam na karę?
  • Co jeśli wstyd i poczucie winy często przejmują nade mną kontrolę?

Ciemny byt może zamieszkać w nas i jeżeli mu na to pozwolimy poprzez długotrwały stan obniżonych wibracji. Może zrosnąć się wewnątrz nas jako odrębna forma świadomości.

Po pierwsze i najważniejsze, należy zwrócić baczną uwagę na nasze lęki, które często przyciągają w naszą aurę dusze złośliwe, byty złośliwe, które często wnoszą w nasze życie to, czego bardzo się boimy. Pewnie, że ciężko powstrzymać nasze przyzwyczajenia, ale starajmy się nie dręczyć ciągle naszymi obawami, nie myśleć o tym wciąż i wciąż na nowo, bo za myślą idzie energia, a za energią wydarzenia. Nie przyciągajmy w nasze życie tego, czego tak bardzo nie chcemy.

Czasem będziemy podatni na podłączenia bytów, czy też spotkania z innymi duszami, wymiarami, z tego względu, że planując swoją inkarnację mamy za zadanie poznanie dusz, duchowości, tamtej strony. Być może też nauczenia się pomagania innym duszom. Brak akceptacji siebie wywołuje osłabienie naszej aury i możliwość podłączeń. Wszystkiego rodzaju uzależnienia, narkomania, alkoholizm, hazard, nieumiarkowanie przyciągają duszę z podobnymi uzależnieniami, albo byty dość złośliwe i demoniczne.

Są również miejsca, w których przebywając jesteśmy narażeni na ataki psychoenergetyczne. Są to w szczególności szpitale, cmentarze, ale również domy, w których ktoś umarł i nie pogodził się ze swoją śmiercią, a więc umarł śmiercią nagłą, może nawet samobójczą. Wkraczając w tego typu miejsca zawsze prośmy naszego anioła stróża o ochronę, otaczajmy się w myślach białym światłem.

Jak rozpoznać czy dziś w tobie mieszkają i zadomowiły się takie energie, które ty dokarmiasz i zasilasz swoją energią życiową?

Objawiają się one na przykład:

  • obsesyjnym myśleniem,
  • potrzebą zemsty na kimś i knuciu tej zemsty,
  • kompletnym odłączeniem od emocji w przejawie socjopatii,
  • w chronicznym poczuciu beznadziei i wyczerpania,
  • w depresji,
  • w emocjach i reakcjach agresywnych, których nie można opanować (atakach szału czy opętania),
  • uzależnieniu od narkotyków lub alkoholu.
Co samemu można zrobić kiedy zauważymy takie objawy?
  1. Warto zacząć od różnych sposobów wybaczania. Czy to w medytacji czy kontemplacji musimy zacząć od wybaczenia sobie i danie sobie prawa do nieświadomości, która doprowadziła nas do przebudzenia. To może wymagać nawet kilku podejść lub sesji.
  2. Kiedy wybaczanie sobie i innym zacznie się w nas pojawiać warto ugruntować to w sobie poprzez wypisywanie wszystkiego co potwierdza, że jesteś dobrym człowiekiem. To może okazać się bardzo trudne, bo ego może nie chcieć nas przepuścić do zobaczenia, czy tym bardziej do uznania tych drobnych przejawów dobroci w nas. Jeżeli to będzie trudne dla ciebie to możesz zacząć od tworzenia dobra na bierząco przez udzielanie pomocy lub dzielenie się chociażby uśmiechem, dziękowanie i docenianie tego co masz i co osiągnęłaś, możesz zapisać się do wolontariatu aby zacząć „tworzyć dobro” wokół siebie.
  3. Możesz również zacząć stosować różne techniki ugruntowywania się jak na przykład chodzenie boso po trawniku, przytulanie do drzew.
  4. Oddanie tego, czego już nie chcemy dokarmiać do ziemi albo odesłanie tam, skąd lub od kogo przyszło. Można oddać lub wytrząsać do ziemi, bo Matka Ziemia swoją energią uzdrawia i będzie wiedziała co zrobić, zneutralizuje i wykorzysta w najlepszy dla wszystkich sposób. Można strząsać potrząsając rękoma lub podskakując. Kluczowa jest tu oczywiście intencja. Oddanie tego z miłością i dziękczynieniem za to, że to ci służyło i ze świadomością, że już możesz się od tych energii uwolnić i robisz to mocą własnej woli.
  5. Generalnie postaraj się podnosić swoje wibracje. Metodami na to mogą być: wzmacnianie się w zaufaniu do siebie, ugruntowywanie siebie. Dla umysłu może się to wydawać bardzo proste, aż za proste.

    Stan wysokich wibracji u każdego człowieka jest indywidualny. Odpowiada takim stanom emocjonalnym, które są dla niego najbardziej korzystne. Może to być uczucie szczęścia, radości, spokoju lub ciszy, albo zwyczajnie poprzez brak poczucia zamartwiania się czymkolwiek. Każdy w sposób intuicyjny wie, co może mu pomóc osiągnąć stan błogości.

    Rób to, co sprawia Ci przyjemność: śpiewaj, tańcz, śmiej się, biegaj, ćwicz, medytuj, relaksuj się, maluj… Wibruj! ❤︎

Czarna magia

Przy uwalnianiu się od wpływów magicznych, potrzeba:

  • podnieść samoocenę (niezależnie od tego, co się dzieje w domu, niezależnie od tego co ci było wmawiane!),
  • wyrobić w sobie (odnowić – odkryć) niewinność,
  • wyrobić w sobie chęć do życia i radość z prostych, małych rzeczy, a przede wszystkim
  • poddać się Bogu (módl się, nawet jeśli nie czujesz Boga, ponieważ tak właśnie działa czarna magia – odcina od Boga, byś czuł się zagubiony, słaby, bezsilny!).
  • poczuć się bezpiecznie (przyjąć bożą opiekę i ochronę nad sobą).

Odtąd nie musisz już walczyć, nie musisz nikogo pokonywać. Wystarczy, że pokonasz swą niską samoocenę, że przekonasz się: “Jestem wystarczająco dobry, niezależny, wolny.”

Pamiętaj też, że tylko taki człowiek, który ma moc magii, jest podatny na działanie magii. Dlatego warto sobie oczyścić intencje dotyczące magii, oraz zrobić kilka dobrych sesji regresingowych.

Źródło: Leszek Żądło, Joanna Wiśniewska

Osłabienie naszej aury, a tym samym podatność na niebezpieczeństwa przyciągają również nagłe i niespodziewane, często traumatyczne wydarzenia w naszym życiu.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Kategorie
blog

Wolność w miłości

Wolność w miłości

Będąc samemu szukamy drugiej osoby. Pragniemy doświadczać bliskości, miłości, związku. Czasem nawet ponownie postanawiamy otworzyć się na małżeństwo.

Osobiście długo myślałam o sobie, że to nie dla mnie, że ja się „do tego” nie nadaję. Pełna traum, blokad i programów od lat trzymałam się od tego z daleka. W skrytości ducha marzyłam jednak o miłości jak z romantycznej komedii, ale nie umiałam tego jakoś w sobie poskładać. Więc trzymałam się na dystans. 

Potrzebowałam czasu i przestrzeni dla siebie. By się poznać, uleczyć i uwolnić. W procesie przemiany przyszedł moment, aby stawić się do tematu partnerstwa, latami spychanego na margines.

Dojrzałam, oswoiłam emocje, wyczyściłam programy. Nadal się rozwijam, oczyszczam, uwalniam, odradzam. Teraz jestem gotowa. Gotowa być „Królową”. Gotowa na spotkanie „Króla”.

Przeszłam więc do działania. Otworzyłam profil na portalu randkowym i rozpoczęłam nową przygodę. Poszukiwanie Króla.

Jeden się nawet pojawił. Wywołał burzę i zniknął. Nawet nie doszło do spotkania. Nie musiało, aby pokazał mi jak daleko mi jeszcze do prawdziwej Królowej.

Ale czy taka Królowa w ogóle istnieje, a przede wszystkim, czy ja chcę się nią stać?

Wkrótce pojawił się nowy kandydat na Króla. Poczułam lekkość i odwagę aby się z nim spotkać. Poznałam pięknego człowieka. Całkowicie nowa energia, która płynęła z łatwością. Czułam spokój. Ukojenie. Radość.

Nagle jednak zmieniła się we mnie energia. Uświadomiłam sobie, że to nie jest to, czego chcę. I co teraz? A czego ja właściwie tak naprawdę chcę?

Kiedy zadałam to pytanie, uświadomiłam sobie, że próbuję brać odpowiedzialność za jego emocje. On robi sobie jakieś plany względem mnie, czegoś oczekuje. A co ze mną?

Zrozumiałam, że stałam się dla niego jak piękny kwiat, który chcemy zerwać natychmiast gdy go zobaczymy. Zabrać do domu, wstawić do wazonu, delektować się nim, cieszyć, kochać go nawet… nie zauważając, że on umiera w tym wazonie. Jesteśmy przy nim, troszczymy się, dolewamy wody… w oczekiwaniu na jego śmierć. A później płaczemy, że umarł. Nierzadko mamy do niego jeszcze pretensje, że tak szybko, że nas zostawił. A to przecież my pozbawiliśmy go życia, pozbawiając go wolności.

Zadałam sobie pytanie: czy ja chcę być takim kwiatem? Nagle moja bajka „żyli długo i szczęśliwie” prysła jak bańka mydlana.

Dlaczego w ogóle chciałam z kimś być?

Jak długo szukamy szczęścia na zewnątrz licząc, że ktoś nam je da, tak długo nie jesteśmy pełnią. Część mnie wołała „powinnaś z kimś być”, „powinnaś kogoś kochać”, „powinnaś tworzyć relację”. A ja pytam: kto to do mnie mówi? Czyj jest ten głos?

Wychowanie, rodzina, społeczeństwo, inni, wszyscy. A ja znów dałam się na to nabrać.

Piękne jest doświadczać drugiego człowieka, czuć jego energię, jego świeżość i wolność jaką ze sobą niesie.

Może ja chcę być kwiatem, któremu pozwoli się nadal rosnąć. Kocha się go za jego bycie i nie chce się go zawłaszczyć, zawładnąć nim, pozbawić go wolności. Kochać bezwarunkowo, bez oczekiwania i ograniczeń. Będę cię kochać jak „będziesz moja”, jak „będziesz ze mną”, „pod warunkiem, że ty będziesz kochał mnie”.

Ja tak nie chcę. Miłość stawia warunki jeżeli płynie z lęku i poczucia braku.

Uświadomiłam sobie, że szukam kogoś, kto sam będzie wolnym kwiatem i pozwoli mi również rosnąć. Oboje będziemy zachwycać się innymi i zachwycać innych. Pozwolimy cieszyć siebie i wzbogacać nie ograniczając. Nawet jeżeli nie mielibyśmy siebie na wyłączność.

Nie chcę być kochana w klatce. Chcę nadal żyć, doświadczać, cieszyć się, współodczuwać. I nie wyobrażam sobie życia z kimś, kto miałby mnie tego pozbawić.

Czy istnieje Król, który pragnie tego samego i nie odbierze mi wolności?

A może kiedy się spotkamy postanowimy rosnąć i trwać przy sobie już do końca naszych dni. Może przyjdzie nam doświadczać wspólnego życia w poczuciu zachwytu i wolności, a nie wzajemnych ograniczeń.

Myślałam, że jestem gotowa wyjść jeszcze za mąż. Po tym czego doświadczyłam teraz nie jestem już tego taka pewna. Wiem jedno, nigdy już nie pozwolę zerwać się i wstawić do wazonu. Nawet najpiękniejszego. Na szczęście jestem już na takim etapie, że niczego nie muszę. I mogę kochać wszystkie kwiaty bez zabierania ich do domu. Tego się teraz uczę. Miłości wolnej i bezwarunkowej.

Pragnęłam miłości jak z bajki. Uwielbiałam romantyczne historie i czekałam na mojego księcia. Jak dziwnie i jak dobrze mi teraz, kiedy tego już nie potrzebuję.

To wszystko pokazuje mi jak wiele jeszcze jest we mnie lęku przed zaufaniem drugiemu człowiekowi…

… a może to wewnętrzna mądrość, która każe mi ustalać swoje własne warunki bycia z kimś w partnerstwie. Własne zasady wolności w miłości.

Jeżeli kiedyś natrafiamy na siebie w zgiełku dnia, to prawdopodobnie mamy sobie coś do zaoferowania. Skoro się spotkaliśmy, choćby tylko na chwilę, to odnajdźmy sens naszego spotkania. Nie pozwólmy, aby się zmarnował. Wzbogaćmy przestrzeń naszym doświadczeniem siebie, szanując swoją jedność i odrębność. Powiązanie i wolność. Odkryjmy to i doświadczajmy siebie bez żądań i ograniczeń. Na zasadzie wolności i wymiany. Kto jest na to gotów?

To dotyczy wszystkich relacji: miłości, partnerstwa, przyjaźni, pracy. Trwają dopóki mamy sobie coś do zaoferowania. Mam tu na myśli lekcje i naukę płynącą z doświadczania siebie nawzajem w tej samej przestrzeni.

„Miłość jest wtedy, gdy dajesz człowiekowi wolność wyboru, a On wybiera Ciebie… każdego dnia”.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email